Peak ma 4,87 m długości i rozstaw osi większy od Kodiaqa o około 17 cm. Stylistycznie to projekt mocno oparty na koncepcie Vision 7S. Na pewno uwagę zwraca elegancki przód (nazwany Tech-Deck) oraz szeroki słupek D. Klamki są schowane, ale spokojnie – nawet gdy coś pójdzie nie tak, działają jak stare, "fizyczne" rozwiązanie. Działają tak, że nie narzekam przy ich ciągnięciu. Indiańską strzałę Skody (albo złośliwie mówiąc: "kurę") znajdziemy już tylko na felgach.
Duży rozstaw osi pozwolił na wygospodarowanie trzech rzędów siedzeń lub nawet 935 l pojemności bagażnika w przypadku pięcioosobowej wersji. To największa przestrzeń w fabrycznie produkowanej Škodzie. Odnoszę wrażenie, że w Peaqu mógłbym zaparkować Maluchem. Mamy też z przodu frunk na kable mający 37 l.
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
W kabinie znajdziemy fotele z wysuwanymi podnóżkami i poduszkami (w Škodzie!). To nie koniec – na tunelu środkowym możemy rozłożyć stolik (który nachodzi na uchwyt na kubki). Pierwsze skrzypce gra oczywiście ekran multimediów, który ma bardzo fajne rozwiązanie: gdy uruchamiacie auto, dostajecie pytanie o wykorzystanie ustawień systemów bezpieczeństwa z poprzedniej sesji. Nie trzeba więc wyłączać "pikaczy" przy każdym wejściu do auta. Nowościami w Škodzie są też zasłaniany elektrycznie szklany dach czy wycieraczki ze zintegrowanymi spryskiwaczami.
Peaq ma być dostępny w wersjach 60, 90 oraz 90x. Oznacza to 63 i 91 kWh pojemności baterii. Ostatnie dwie (x to napęd na cztery koła, standardowo jest on przekazywany na tył) mają zasięg ponad 600 km (na faworyzujących elektryki pomiarach w ramach normy WLTP). Ładowanie do 80 proc. ma jednak zająć nieimponujące już w 2026 r. 28 minut. Bazowa wersja 60 ma moc 204 KM, a topowa 90x - 299 KM.
Pierwsze egzemplarze Škody Peaq mają pojawić się na drogach dopiero na początku 2027 r., bowiem inne elektryki Škody "zapychają" linie montażowe. Ceny nie są znane, ale można odnieść wrażenie, że Czesi chcą rzucić wyzwanie np. Peugeotowi 5008 czy koreańskim bliźniakom: Hyundaiowi Ioniq 9 czy Kii EV9.