Mitsubishi chciałoby przywrócić do życia Lancera Evolution

Mitsubishi nie ma obecnie w swoim portfolio żadnych sportowych propozycji. Ale chciałoby to zmienić. Jak relacjonuje Motor1, po spotkaniu z akcjonariuszami szef firmy Keisuke Kishiura uznał Evo, Galanta i Diamante za ważną część dorobku marki, którą należy przywrócić do życia.

Mitsubishi Lancer Evolution XMitsubishi Lancer Evolution X
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Mitsubishi
Filip Buliński

Podczas 57. walnego zgromadzenia akcjonariuszy Keisuke Kishiura odniósł się do pytań o dawne nazwy modeli. Z jego wypowiedzi wynikało, że Lancer Evolution nie wróci w najbliższym czasie w formie znanej z ostatniego wydania modelu, bo firma nie chce iść na skróty. Prezes dał jednak do zrozumienia, że chciałby doprowadzić markę do momentu, w którym taki powrót stanie się możliwy.

Według relacji Motor1 Kishiura podkreślał, że Lancer Evolution, Diamante i Galant pozostają dla Mitsubishi bardzo ważne i firma traktuje je jak swoje skarby. Dodał zarazem, że obecnie nie ma konkretnych planów wprowadzenia tych modeli na rynek. Celem ma być zbudowanie takiej pozycji producenta, która w przyszłości pozwoli odpowiedzieć na oczekiwania akcjonariuszy i przywrócić te samochody.

Na razie to jednak bardziej kierunek myślenia niż projekt gotowy do realizacji. Deklaracji o nowym aucie nie było, ale ton wypowiedzi prezesa sugeruje, że temat nie został definitywnie zamknięty.

W tym samym kontekście pojawił się też wątek sportów motorowych. Kishiura miał wyrazić zainteresowanie wystawieniem fabrycznego zespołu WRC z nowym Lancerem Evo. Jak zaznacza Motor1, przy obecnej sytuacji producenta taki scenariusz pozostaje jednak bardziej życzeniem niż planem z realnym harmonogramem.

Szanse na ewentualne przywrócenie Evo w tej dekadzie są niewielkie - Mitsubishi ma pilniejsze zadania i sportowy sedan nie jest obecnie jednym z nich. Marka skupia się na powrocie Pajero, który ma zapoczątkować całą rodzinę nowych modeli. Inną sprawą jest, że firma potrzebuje większej liczby własnych konstrukcji, zamiast kolejnego modelu z zasłoniętym znaczkiem Renault.

Pozostaje jeszcze kwestia potencjalnego napędu w obliczu elektryfikacyjnego trendu oraz samego wykorzystania nazwy - wielu fanów marki było zniesmaczonych nazwaniem crossovera Eclipse (Cross) po dawnym coupe. Tym niemniej Mitsubishi widzi wartość w tej legendzie, lecz najpierw chce uporządkować ważniejsze elementy swojej oferty.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE