Senat poparł podwyżkę mandatów. Są poprawki w karach za prędkość

Nawet 3000 zł mandatu za przekroczenie prędkości oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu – to główne założenia popartego przez Senat projektu zmian w przepisach. Nowelizacja ma skończyć z lekceważeniem przepisów na polskich drogach.

Dziś spotkanie z policją zazwyczaj nie boli za mocno. Niebawem będzie znacznie bardziej dotkliweDziś spotkanie z policją zazwyczaj nie boli za mocno. Niebawem będzie znacznie bardziej dotkliwe
Źródło zdjęć: © Policja
Tomasz Budzik

95 senatorów głosowało "za", trzech było przeciwnych i jeden wstrzymał się od głosu. W ten sposób wyższa izba Parlamentu poparła projekt zmian w przepisach, które wprowadzą o wiele wyższe kary finansowe dla kierowców. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, do nowelizacji wprowadzono kilka poprawek. Najważniejsze dotyczą kar za przekraczanie dozwolonej prędkości.

Zgodnie z ostateczną, przegłosowaną w Senacie wersją nowelizacji, kierowca, którzy przekroczy dozwoloną prędkość o nie więcej niż 30 km/h, otrzyma grzywnę w wysokości od 400 do 800 zł. Osoba, która przekroczy limit o więcej niż 30 km/h, będzie musiała liczyć się z mandatem nie niższym niż 800 zł. W przypadku recydywy kara nie mogłaby być niższa od 3 tys. zł. To istotna zmiana, bo dziś policjant w takim przypadku nie może wystawić mandatu na kwotę wyższą niż 500 zł.

Uznanie senatorów znalazła również poprawka, w myśl której kwota grzywny nałożonej na kierowcę ma trafiać do budżetu lokalnego, jeśli kara została nałożona przez podległy samorządowi organ. W praktyce miałoby to oznaczać, że mandat nałożony przez straż miejską zasili budżet ratusza.

Odrzucono poprawkę, która przewidywała obniżenie przewidzianego w projekcie maksymalnego progu grzywny z 30 tys. do 15 tys. Nie przeszła również poprawka, która ustalała górny próg grzywny na czterokrotność przeciętnego wynagrodzenia za dany kwartał.

Projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym przewiduje, że maksymalna wysokość grzywny wzrośnie z obecnych 5 tys. zł do 30 tys. zł. Karze w wysokości od 1 tys. zł do 30 tys. zł ma podlegać kierowca, który nie zastosuje się do zakazu wyprzedzania. To samo, a nawet areszt, ma grozić osobie, która będzie prowadzić pojazd bez wymaganych uprawnień lub będzie prowadzić pojazd, który nie jest dopuszczony do ruchu.

Do 30 tys. zł będzie mogła zapłacić osoba, która nie wskaże sprawcy wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar. Nie mniej niż 3 tys. zł zapłaci kierowca, który będzie prowadził pojazd w stanie po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 prom.) i spowoduje zagrożenie.

Grzywnę w wysokości 3 tys. zł przewidziano za nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, niezatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia przejścia przez jezdnię osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany lub bezpośrednio przed tym przejściem, ominięcie pojazdu jadącego w tym samym kierunku, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu oraz naruszenie zakazu jazdy po chodniku lub przejściu dla pieszych przez sprawcę, który w ciągu 2 lat przed dniem popełnienia czynu był już prawomocnie skazany za określone wykroczenia.

Po wejściu w życie zmian maksymalna liczba punktów karnych za jedno wykroczenie wzrośnie z obecnych 10 do 15. Jednocześnie zlikwidowane zostaną kursy edukacyjne, które pozwalają na zmniejszenie liczby punktów na koncie. W efekcie o wiele łatwiej będzie o utratę prawa jazdy.

Nowe przepisy mają szansę zmienić dramatyczną sytuację na polskich drogach. Od lat jesteśmy pod tym względem w ogonie Europy, a kraje takie jak Słowacja czy Estonia o wiele szybciej odrabiają straty do Europy Zachodniej. Poparta przez Senat nowelizacja wróci teraz do Sejmu. Pierwsze zmiany miałyby zacząć obowiązywać 1 stycznia 2022 r.

Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇