• Testy
    • Audi
    • BMW
    • Ferrari
    • Fiat
    • Mercedes-Benz
    • Toyota
    • Volkswagen
    • Volvo
  • Poradniki i mechanika
  • Samochody używane
    • Audi
    • BMW
    • Fiat
    • Hyundai
    • Mercedes-Benz
    • Toyota
    • Volkswagen
    • Volvo
  • Historia
  • Wywiady
  • Relacje
  • Informacje
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie Autokult:
Kierowcy tankują i żałują. Mechanicy ostrzegają przed skutkami
Kierowcy tankują i żałują. Mechanicy ostrzegają przed skutkami
Smart wraca do korzeni. Nowy #2 jest naprawdę malutki
Smart wraca do korzeni. Nowy #2 jest naprawdę malutki
Dacia Striker wyceniona w Polsce. Chińczycy nie będą mieć łatwo
Dacia Striker wyceniona w Polsce. Chińczycy nie będą mieć łatwo
500 wraków na granicy Rosji. Tak uciekali przed wojną
500 wraków na granicy Rosji. Tak uciekali przed wojną
Najmocniejszy Peugeot w historii. Francuzi wskrzesili legendę
Najmocniejszy Peugeot w historii. Francuzi wskrzesili legendę
Opel w końcu nabrał odwagi. Nowa Astra nie jest już nudna jak poprzednicy
Opel w końcu nabrał odwagi. Nowa Astra nie jest już nudna jak poprzednicy
Przejdź na
  • Testy
    • Audi
    • BMW
    • Ferrari
    • Fiat
    • Mercedes-Benz
    • Toyota
    • Volkswagen
    • Volvo
  • Poradniki i mechanika
  • Samochody używane
    • Audi
    • BMW
    • Fiat
    • Hyundai
    • Mercedes-Benz
    • Toyota
    • Volkswagen
    • Volvo
  • Historia
  • Wywiady
  • Relacje

  • Autokult
  • Samochody, które wydawały się żartem, a naprawdę trafiły do sprzedaży [przegląd redakcji #42]

Samochody, które wydawały się żartem, a naprawdę trafiły do sprzedaży [przegląd redakcji #42]

Styliści i projektanci samochodów mają setki pomysłów. Niektóre z nich powinny jednak pozostać jedynie projektem na deskach kreślarskich. Niestety, czasami trafiają na drogi – tak, jak te modele.

Mateusz Lubczański
Mateusz Lubczański
1 kwietnia 2023, 08:11
Udostępnij

1 z 7Samochody, które wydawały się żartem, a naprawdę trafiły do sprzedaży [przegląd redakcji #42]

Fiat Multipla
Fiat Multipla © Materiały prasowe | Fiat

2 z 7Aleksander Ruciński – Reliant Robin

Reliant Robin
Reliant Robin © Materiały prasowe | Reliant

Każdy kraj ma swojego motoryzacyjnego chłopca do bicia. W Wielkiej Brytanii rola ta bez wątpienia przypadła Reliantowi Robinowi. Trójkołowy model zasłynął na świecie głównie za sprawą "Jasia Fasoli" i "Top Gear", gdzie był regularnie wyszydzany. Nie zmienia to jednak faktu, że w dużym stopniu zmotoryzował mniej zamożnych mieszkańców Wysp. Później trafił na samochodową listę wstydu, a ludzie nie chcieli go nawet za darmo. Jednakże dziś, za sprawą swojej dziwności, Robin wraca do łask, stając się poszukiwanym youngtimerem. Nic dziwnego, gdyż trudno o inny, równie prosty pojazd, który pozwoli tak bardzo się wyróżnić.

3 z 7Marcin Łobodziński – Toyota GR Yaris

Toyota GR Yaris
Toyota GR Yaris © WP Autokult | Maciej Rowiński

Kiedy zobaczyłem pierwszą zapowiedź Toyoty GR Yaris, uznałem to naprawdę za żart. Szczerze – kiedy ogłoszono, że będzie miała napęd na cztery koła, to mnie zamurowało i pisząc o tym newsa, czułem się, jakbym pisał o czymś, w co nie wierzę. Po premierze nie do końca wierzyłem, że ten samochód trafi do sprzedaży. Okazało się, że to jedno z najlepszych aut zbudowanych przez Toyotę w ostatnich latach i co ciekawe, bardzo popularne w Polsce. Do dziś GR Yarisa uważam za żart, jaki Toyota zrobiła innym producentom, którzy nie pokazali niczego tak dobrego w tej klasie samochodów do dziś.

4 z 7Filip Buliński – Tata Magic Iris

Tata Magic Iris
Tata Magic Iris © Tata | Tata

O marce Tata mogliście usłyszeć, m.in. kiedy wypuścili najtańszy samochód na świecie – Nano. Indyjski producent wziął sobie jednak do serca, by budować "naj" samochody także w innych kategoriach. W ten sposób w 2010 r. powstał Magic Iris, czyli najmniejszy minivan na świecie. A właściwie to nawet microvan. Słysząc jednak składową "van" w nazwie, oczekujemy zapakować tam rodzinę i bagaże na międzykontynentalną wycieczkę. Cóż, nie w Magic Iris. Auto mierzy zaledwie 2,96 m długości, a rozstaw osi to "imponujące" 1,65 m, przez co w obu wymiarach jest mniejszy od… Fiata 126p. Tak, to nie żart. Mimo to pomieści pięć osób i nawet jeszcze kilka toreb, szczycąc się ładownością na poziomie 600 kg.

Wbrew pozorom wspomniana tata bynajmniej nie miała wojować z rodzinnymi minivanami, a reprezentować realną i przede wszystkim wygodniejszą alternatywę dla riksz.

Co z napędem? Lepiej dobrze się trzymajcie. Z tyłu zamontowano 1-cylindrowy silnik Diesla o pojemności 0,66 cm3, mocy 11 KM i momencie równym 31 Nm, który pozwala rozpędzić się do 55 km/h. Zbiornik paliwa pomieści zaledwie 10 litrów paliwa, więc na dalekie podróże raczej nie liczcie, mimo, że średnie spalanie wynosiło ok. 3,6 l/100 km. Wszystkie te dane brzmią jak żart, ale wystarczy spojrzeć na wygląd taty. A jednak była oficjalnie w sprzedaży, kosztując w przeliczeniu ok. 2 tys. USD.

5 z 7Szymon Jasina – Aston Martin Cygnet

Aston Martin Sygnet
Aston Martin Sygnet © Materiały prasowe | Aston Martin

Aston Martin kojarzy się z samochodami sportowymi, brytyjską elegancją czy Jamesem Bondem, dlatego, gdy pojawiła się informacja o Cygnecie, to brzmiała jak nieśmieszny żart. Malutkie miejskie auto w ofercie luksusowej marki? A jednak.

Aston to od jakiegoś czasu niezależna marka i wprowadzając do oferty Cygneta, chciała zmniejszyć średnią emisję spalin swoich aut, a co za tym idzie - uniknąć unijnych kar. Plan szalony. Tym bardziej, że Toyota iQ (którą w rzeczywistości był Cygnet) otrzymała nie tylko nowe elementy nadwozia, ale też m.in. skórę w kabinie, która miała uczynić auto luksusowym. Czy takim było? Niekoniecznie, ale na pewno mały Aston miał "luksusową" cenę - beż żadnego innego powodu niż logo, kosztował trzy razy więcej niż oryginał Toyoty. Efekt? Przez dwa lata sprzedano zaledwie ok. 300 sztuk, a projekt okazał się klapą.

W całej śmieszności Cygneta najbardziej ironiczne było to, że Toyota iQ sama w sobie była ciekawym pomysłem i tym, co uwielbiam, czyli wysiłkiem inżynierów, którym kazano zrobić czteroosobowy samochód, który spełni wszystkie normy bezpieczeństwa, a mimo to będzie miał zaledwie 3 m długości. Może też nie odniósł wielkiego sukcesu, ale był naprawdę fajnym autem.

6 z 7Błażej Buliński – Alfa Romeo Arna

Alfa Romeo Arna
Alfa Romeo Arna © Materiały prasowe

Co powstanie, kiedy Nissan i Alfa Romeo połączą siły? Wóz ponadczasowo piękny, ze sportową żyłką, ciekawy technicznie, a przy tym niezawodny i solidnie wykonany? Niestety nie.

W latach osiemdziesiątych owocem romansu tych dwóch firm była Alfa Romeo Arna – czyli żart. Arna skupiała to, co najgorsze w obu markach. Nudny, generyczny design oraz równie porywające prowadzenie połączono tu z awaryjnymi bokserami z Alfasuda i włoską "jakością" produkcji. Elementy karoserii przypływały z Japonii do specjalnie zbudowanej w tym celu fabryki pod Neapolem – rdza była więc na wyposażeniu seryjnym. Na niektórych rynkach europejskich Arnę oferowano także jako Nissana Cherry – to nie żart. Po zaledwie 4 latach i 53 tys. egzemplarzy ten koszmar zakończył Fiat, który w 1986 roku przejął Alfę Romeo.

7 z 7Mateusz Lubczański – Fiat Multipla

Fiat Multipla
Fiat Multipla © Materiały prasowe | Fiat

Czy trzeba dodawać coś więcej? Oczywiście – to niezwykle wygodne i przestronne auto, ale bądźmy poważni. Do dziś zastanawiam się, jakim cudem ta stylistyka przeszła przez kilka działów i nikt nie miał odwagi powiedzieć: "hej, ale ona jest po prostu brzydka". Dziś jeździłbym nią jak zły – oczywiście całkowicie ironicznie.

Mateusz Lubczański
Mateusz Lubczański

Dziennikarz motoryzacyjny z wieloletnim doświadczeniem w mediach, zarówno w prasie, jak i w Internecie. Czy trzeba dodawać, że jego publikacje są liczone już w tysiącach, a nie setkach? W swoich publikacjach często porusza tematykę elektromobilności oraz sytuacji rynkowej w Polsce i na świecie. Jeździł zarówno na kole podbiegunowym, jak i po pustyni Namib. Gdyby nie cztery kółka, opowiadałby o grach komputerowych albo jednośladach.

Źródło artykułu:
W
WP Autokult
FiatAlfa Romeozestawienie
Wybrane dla Ciebie
Kierowcy tankują i żałują. Mechanicy ostrzegają przed skutkami
Kierowcy tankują i żałują. Mechanicy ostrzegają przed skutkami
Smart wraca do korzeni. Nowy #2 jest naprawdę malutki
Smart wraca do korzeni. Nowy #2 jest naprawdę malutki
Dacia Striker wyceniona w Polsce. Chińczycy nie będą mieć łatwo
Dacia Striker wyceniona w Polsce. Chińczycy nie będą mieć łatwo
500 wraków na granicy Rosji. Tak uciekali przed wojną
500 wraków na granicy Rosji. Tak uciekali przed wojną
Najmocniejszy Peugeot w historii. Francuzi wskrzesili legendę
Najmocniejszy Peugeot w historii. Francuzi wskrzesili legendę
Opel w końcu nabrał odwagi. Nowa Astra nie jest już nudna jak poprzednicy
Opel w końcu nabrał odwagi. Nowa Astra nie jest już nudna jak poprzednicy
Piękne nadwozie i V6 z Ferrari. Tak wygląda przyszłość Alfy Romeo
Piękne nadwozie i V6 z Ferrari. Tak wygląda przyszłość Alfy Romeo
Oto nowa Multipla. Fiat zrobił pickupa i vana w jednym
Oto nowa Multipla. Fiat zrobił pickupa i vana w jednym
Powrót legendy. Citroën 2CV wraca jako tani elektryk
Powrót legendy. Citroën 2CV wraca jako tani elektryk
Nowa obwodnica w Wielkopolsce. Kierowcy mogą już korzystać
Nowa obwodnica w Wielkopolsce. Kierowcy mogą już korzystać
Taniej, ale drożej. Są najnowsze prognozy cen paliw
Taniej, ale drożej. Są najnowsze prognozy cen paliw
Chińskie marki chcą podbić salon w Paryżu. Europa pod coraz większą presją
Chińskie marki chcą podbić salon w Paryżu. Europa pod coraz większą presją

Testy
  • Testy Audi
  • Testy BMW
  • Testy Citroën
  • Testy Ford
  • Testy Hyundai
  • Testy Kia
  • Testy Mercedes-Benz
  • Testy Opel
  • Testy Škoda
  • Testy Toyota
  • Testy Volkswagen
Samochody używane
  • Używane Audi
  • Używane BMW
  • Używany Citroën
  • Używany Ford
  • Używany Hyundai
  • Używana Kia
  • Używany Mercedes-Benz
  • Używany Opel
  • Używana Škoda
  • Używana Toyota
  • Używany Volkswagen
Serwisy
  • e-Autokult
  • AutoCentrum
  • WP Moto
  • © Autokult
  • Regulamin
  • Reklama
  • O nas
  • Zgłoś temat
  • Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.