Transport pary nowożeńców można nazwać specjalistyczną usługą transportową. Z branżą ślubną współpracują przeróżne podmioty, które trudnią się użyczaniem samochodów. Niezależnie od tego, czy planujemy wypożyczyć samo auto, czy też samochód z kierowcą, należy zwrócić uwagę na kilka detali.
Im większa firma, tym lepiej
Wypożyczanie samochodu z dużej firmy (posiadającej liczną flotę aut) ma swoje niezaprzeczalne zalety. Jeśli ktoś specjalizuje się w tego typu usługach, to za pewne rozumie powagę sytuacji i w przypadku np. awarii pojazdu, czy niedyspozycyjności jednego kierowcy, firma jest w stanie zorganizować auto zastępcze, lub też drugiego kierowcę.
Jeśli natomiast mamy do czynienia z człowiekiem, który przy okazji posiadania nietypowego auta dorabia sobie wożeniem ludzi do ślubów, w przypadku nie zawarcia z nim umowy na piśmie, nie mamy żadnej gwarancji, że człowiek ten przyjedzie na czas i zrobi wszystko zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Dodatkowo w przypadku nie dotrzymania warunków umowy ustnej, nie mamy podstaw do zażądania odszkodowania czy zadośćuczynienia.
Jechać samemu, czy wypożyczyć auto z kierowcą?
W przypadku wypożyczania auta z kierowcą, odpada stres związany z obsługą pojazdu. Najczęściej samochody zabytkowe wymagają specjalnej wiedzy, doświadczenia i wyczucia, aby nie zaskoczyły kłopotami z odpaleniem lub przełączaniem biegów. Nikt przecież nie chce doprowadzić do zatrzymania orszaku weselnego przez to, że nie potrafi uruchomić pojazdu.
Wypożyczenie samochodu z kierowca ogranicza możliwości przewozowe takiego samochodu, ponieważ jeśli "młodzi" planują zabranie na pokład świadków, to muszą pamiętać o tym, że samochód powinien być minimum pięcioosobowy.
Dodatkowo kierowca wskazany przez firmę świadczącą usługi odpowiada za stan samochodu i nie trzeba się martwić o nic, jeśli dojdzie do uszkodzenia takiego pojazdu.
Kolizja wypożyczonym autem, co z ubezpieczeniem?
Jeśli samochód wypożyczamy od firmy trudniącej się wypożyczaniem aut, to za pewne w warunkach ubezpieczenia zawarto zapis o tym, że samochód będzie prowadzony przez wielu kierowców. Wtedy w umowie użyczenia również jest zapis dotyczący odpowiedzialności za szkody komunikacyjne. Jeśli kierowca jest trzeźwy i do kolizji doszło nie z jego winy, to nie ma się czego obawiać. Jednak w innym przypadku można narobić sobie kłopotów.
Zamówione auto nie dojechało, co zrobić?
Może zdarzyć się tak, że z różnych przyczyn zamówione auto nie dojechało na uroczystość. Jeśli mamy umowę z firmą wynajmującą pojazdy, warto sprawdzić w niej zapisy o konsekwencjach zerwania warunków umowy. Już na etapie jej podpisywania warto zapytać o taką ewentualność.
Pisemna umowa daje podstawę do ewentualnych roszczeń. Jeśli umowa ustna była zawierana bez świadków, mogą być kłopoty z rozmówieniem się z człowiekiem, który nie ma uregulowanych formalności i auto wynajmuje "na lewo".
W każdym przypadku warto zabezpieczyć się pojazdem rezerwowym. Jeśli wymarzony zabytek lub kabriolet nie przyjedzie, pamiętajmy o umyciu i przyklejeniu kilku drobiazgów na klasycznego sedana, ponieważ w obliczu tak doniosłego wydarzenia, nie ma czasu ani miejsca na kłopoty z transportem.