Nowe samochody oferują dziś rozbudowane systemy wsparcia kierowcy, zaawansowane nawigacje czy wyświetlacze z dodatkowymi funkcjami. Mimo tego, według badania AutoPacific, osoby planujące zakup auta w ciągu najbliższych trzech lat częściej stawiają na rozwiązania dobrze znane od lat niż na techniczne nowinki.
AutoPacific zapytało 19 tys. amerykańskich kierowców z prawem jazdy o najbardziej pożądane cechy nowego samochodu. Każdy uczestnik ankiety mógł wskazać 15 opcji, które uznał za ważne przy przyszłym zakupie. Najwięcej odpowiedzi zebrały podgrzewane fotele, które wybrało 47 proc. badanych.
Podgrzewane fotele przed systemami nowej generacji
Wynik może zwracać uwagę, bo nie dotyczy rozwiązania nowego ani szczególnie skomplikowanego. W wyższych segmentach rynku podgrzewane fotele od dawna należą do wyposażenia powszechnego. W motoryzacji pojawiły się już w 1966 r., kiedy zastosował je Cadillac w modelu Fleetwood. W Europie system trafił do aut później, bo w 1972 r. w Saabach 99 i 96.
Drugie miejsce zajęły czujniki parkowania, wskazane przez 45 proc. ankietowanych. To kolejny przykład funkcji, która nie należy do najnowszych zdobyczy techniki. Czujniki parkowania weszły do motoryzacji pod koniec lat 80. XX wieku i do dziś pozostają jednym z najbardziej praktycznych elementów wyposażenia.
Kierowcy bardziej ufają systemom bezpieczeństwa
Badanie nie pokazuje jednak niechęci do nowoczesnych rozwiązań. AutoPacific odnotował wzrost zaufania do systemów bezpieczeństwa. W 2026 r. taką postawę deklarowało 62 proc. uczestników, podczas gdy dwa lata wcześniej było to 56 proc.
Większe zainteresowanie nowoczesnymi systemami widać przede wszystkim wśród młodszych kierowców oraz osób, które korzystały z nich już w poprzednich samochodach. Wyniki ankiety sugerują więc, że przy wyborze auta wielu klientów najpierw szuka codziennej wygody i praktycznych ułatwień, a dopiero później bardziej zaawansowanej technologii.