Carsharing wystartował w Warszawie

Samoobsługowe wypożyczalnie samochodów, funkcjonujące od kilku lat na Zachodzie, rozpoczynają podbój polskiego rynku. Wszystko za sprawą firmy 4Mobility oferującej usługę krótkoterminowego wypożyczenia pojazdu, określanej mianem carsharingu.

Obraz
Aleksander Ruciński

Na razie obszar działalności ograniczono wyłącznie do regionu stołecznego. Plany rozwoju zakładają jednak także obecność w innych polskich miastach. W Warszawie istnieje obecnie ponad 20 baz, z czego większość ulokowano w kluczowych miejscach takich jak np. stacje metra. Klienci chcący skorzystać z usługi wypożyczenia mają do wyboru 50 aut marek Mini i BMW. Flota pojazdów będzie jednak sukcesywnie poszerzana.

Poza rozbudowaną siecią baz, dużą zaletę usługi stanowi możliwość bezpłatnego zwrotu pojazdu w dowolnej bazie oraz w dowolnym punkcie Śródmieścia. Co więcej, korzystanie z 4Mobility pozwala na bezpłatne parkowanie we wszystkich strefach. Głównym założeniem pomysłodawców było wypożyczanie pojazdu na minuty, z myślą o jeździe na krótkich dystansach. To ile czasu spędzimy w aucie zależy jednak wyłącznie od naszych upodobań. 4Mobility nie wyklucza możliwości wypożyczenia nawet na doby.

Obraz

W przeciwieństwie do usług oferowanych przez większość typowych wypożyczalni, paliwo jest wliczone w cenę. Użytkownicy płacą za realny czas użytkowania auta oraz pokonany dystans. Obecnie jedna minuta została wyceniona na 41 groszy, a każdy kilometr na 80 groszy, co nie jest oszałamiająco atrakcyjną, ale akceptowalną kwotą.

Usługa carsharingu może stanowić ciekawą alternatywę dla komunikacji miejskiej oraz taksówek, dającą klientowi większą wolność i niezależność. Aby skorzystać z pojazdów 4Mobility wystarczy zarejestrować się w aplikacji i dokonać rezerwacji danego pojazdu w określonej lokalizacji. Wszystko, włącznie z otwarciem i uruchomieniem samochodu odbywa się z pośrednictwem smartfona. Użytkownik nie potrzebuje więc niczego poza telefonem.

Obraz

Na razie trudno powiedzieć jak nowa forma transportu zostanie przyjęta przez klientów. Przedstawiciele 4Mobility zakładają intensywny rozwój. Do końca roku liczba baz wzrośnie do 50, a ilość pojazdów zwiększy się do 200. Póki co w Polsce brakuje konkurencji, której pojawienie, mogłoby jeszcze bardziej przyspieszyć rozwój i przyczynić się do obniżenia cen. Powstanie alternatywy dla 4Mobility wydaje się jednak kwestią czasu.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Ruszyła budowa kluczowego tunelu. Połączy Polskę z Czechami
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
Mercedes zapowiada CLE z silnikiem V8. Nie będzie łatwo go kupić
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
W grudniu w Europie sprzedano więcej elektryków niż benzyniaków
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
Niemcy zwolnią 4 tysiące osób. To wynik zmian w branży
Armagedon w Zakopanem. To miasto w ferie jest jak soczewka
Armagedon w Zakopanem. To miasto w ferie jest jak soczewka
Mercedes zniknął w Niemczech. Odnalazł się w Zgorzelcu
Mercedes zniknął w Niemczech. Odnalazł się w Zgorzelcu
Policja przyjechała na stację paliw. Właśnie wtedy, gdy zaczęło płonąć auto
Policja przyjechała na stację paliw. Właśnie wtedy, gdy zaczęło płonąć auto
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀