Nowe znaki już w przygotowaniu. Wskażą, gdzie są kamery i radary

Senator Krzysztof Kwiatkowski proponuje, by przy znaku informującym o odcinkowym pomiarze prędkości pojawiła się jeszcze informacja o obowiązującym ograniczeniu. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad tym od dawna. Pod uwagę brane są również inne, nowe znaki.

Odcinkowy pomiar prędkości i propozycja znakuOdcinkowy pomiar prędkości i propozycja znaku
Źródło zdjęć: © WP Autokult
Mateusz Lubczański

Odcinkowe pomiary prędkości wyrosły jak grzyby po deszczu – i mówimy tu nie tylko o drogach krajowych, ale i nawet długich odcinkach autostrad. Przykładowy odcinek od Piotrkowa Trybunalskiego aż do Częstochowy ma ich aż trzy. Kierowcy jednak tak bardzo boją się mandatu, że jadą dużo poniżej limitu.

Problem zauważył senator Krzysztof Kwiatkowski i proponuje, by informować kierowców o obowiązującym ograniczeniu na tych kontrolowanych odcinkach. Tyle tylko, że już w styczniu Ministerstwo Infrastruktury sygnalizowało rozpoczęcie prac nad nowymi przepisami, które miały ograniczyć to zjawisko.


WIDEO
Samochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu


– Ministerstwo Infrastruktury w najbliższym czasie będzie przystępować do prac związanych ze zmianami w zakresie rozporządzeń dotyczących znaków i sygnałów drogowych. W związku z tym analizie zostanie poddany także wzór znaku D-51a. Szczególnie istotne w tym przypadku jest to, czy wprowadzenie zmiany wzoru znaku D-51a poprzez dodanie miniatury znaku ograniczenia prędkości nie będzie skutkować ograniczeniami w stosowaniu odcinkowych pomiarów prędkości oraz trudnościami w interpretacji informacji dotyczących dopuszczalnej prędkości. Ponadto należy rozważyć konieczność wskazania kilku odrębnych ograniczeń dla poszczególnych kategorii pojazdów, co w konsekwencji może prowadzić do obniżenia czytelności znaku – powiedziała Autokult.pl Anna Szumańska, rzecznik prasowy w Ministerstwie Infrastruktury.

Co więcej, ministerstwo bierze pod uwagę wprowadzenie nowych znaków. Pierwszym z nich, jak informuje Tomasz Budzik z Interia Motoryzacja, to plansza informująca o systemie Red Light, czyli kamerze robiącej zdjęcia autom przejeżdżającym na czerwonym świetle. Tych jest na razie mało – sprawa dotyczy 53 skrzyżowań i 10 kamer na przejazdach kolejowych.

Nowe znaki miałyby również informować o obserwowanym przez kamery buspasie. Miałby pojawić się 100 metrów przed rozpoczęciem monitoringu, a miałaby ona wyłapywać samochody, które nie powinny się na nim znaleźć.

Ministerstwo Infrastruktury bierze również pod uwagę wprowadzenie znaku informującego o pomiarze odległości od poprzedzającego pojazdu. Na razie takie pomiary są prowadzone przez policjantów sporadycznie, ale zmiana wprowadziłaby możliwość ciągłej obserwacji wybranych odcinków dróg.

Resort przewiduje, że prace nad przepisami o oznakowaniu dróg zostaną zakończone do 2028 r. Do tego czasu wiele może się zmienić.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!