Test: Porsche 718 Cayman T – nie ma ideałów, ale jemu do perfekcji naprawdę blisko
Kiedy przeciętny obywatel usłyszy o porsche, ma w myślach tylko "moc, prędkość i osiągi". Tymczasem nawet Stuttgartczycy potrafią odsunąć te wartości na drugi plan. W końcu domeną auta sportowego mają być nie tylko proste. Ważne jest też prędkie przemykanie po krętych nitkach. Na tym drugim skupiono się w caymanowej odmianie T. I muszę przyznać, że trudno się tu do czegokolwiek przyczepić. No, prawie…
F. Buliński