Koszmarny finał policyjnego pościgu. Dachował w rowie
Policjanci z Oświęcimia zatrzymali po pościgu kierowcę renault, który próbował uniknąć kontroli drogowej. Mężczyzna w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i dachował w rowie. Okazało się, że kierowca miał sporo na sumieniu.
W czwartek przed południem na terenie gminy Brzeszcze służbę pełnili policjanci oświęcimskiej drogówki. Około godziny 12.30 dali sygnał do zatrzymania się kierowcy samochodu marki Renault, który jechał z prędkością 71 km/h na odcinku, na którym obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Niestety, kierowca nie zatrzymał się, więc policjanci podjęli pościg.
W Osieku na ulicy Głównej, w rejonie skrzyżowania z ulicą Bugaj, samochód osobowy marki Renault uderzył bocznie w inny pojazd, w wyniku czego wypadł z jezdni. Następnie wpadł w słup energetyczny, po czym dachował w przydrożnym rowie.
W wyniku wypadku obrażeń ciała doznał kierowca, którym okazał się 28-letni mieszkaniec gminy Brzeszcze, oraz jego pasażer. Obaj w stanie przytomnym zostali przetransportowani do szpitali. Kierowca dostał się tam karetką pogotowia ratunkowego, natomiast pasażer helikopterem LPR.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zobacz też: Luksusowy Samochód Wirtualnej Polski - Aston Martin DB12 Volante
Badanie stanu trzeźwości kierowcy nie wykazało alkoholu. Przeprowadzone badanie narkotesterem w ślinie 28-latka wykazało amfetaminę. Ponadto policjanci ustalili, że 28-latek posiadał czynny zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Oświęcimiu.