Rozbili mclarena z amerykańskiej wypożyczalni. Śmiała się z nich nawet policja

Supersamochody to nie zabawki, ale potężne maszyny, które szybko weryfikują umiejętności kierowców. Boleśnie przekonali się o tym Amerykanie, którzy wypożyczyli mclarena 720S spider i ścigali się nim z lamborghini. Niestety przegrali, choć na pocieszenie dostali sesję zdjęciową w wykonaniu lokalnej policji.

To rzadkie auto - niestety jego populacja właśnie zmniejszyła się o jedną sztukę. (zdjęcie poglądowe)To rzadkie auto - niestety jego populacja właśnie zmniejszyła się o jedną sztukę. (zdjęcie poglądowe)
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / mclaren
Aleksander Ruciński

Jeszcze kilka lat temu supersamochody były niedostępne dla większości zwykłych śmiertelników. Zmieniło się to jednak wraz z rozwojem sieci luksusowych wypożyczalni, które w wielu zakątkach globu powstają jak grzyby po deszczu. Niestety nie wszyscy klienci dojrzeli do prowadzenia takich aut, czego ostatnim dowodem jest wypadek, do którego doszło w okolicach Los Angeles. Fotografie znajdziecie poniżej.

Dwóch kumpli postanowiło wynająć pomarańczowego McLarena 720 S Spider i pościgać się nim po okolicznych drogach. Podczas potyczki z czarnym lamborghini coś poszło jednak nie tak. Kierowca mclarena stracił panowanie nad pojazdem i zaliczył efektowego dzwona. Nikomu nic się nie stało, lecz prawy tył superauta będzie wymagał solidnej naprawy.

Funkcjonariusze z Los Angeles, którzy przybyli na miejsce wypadku, nie mogli odmówić sobie pamiątkowych fotek dokumentujących efekty bezmyślności za kółkiem. Zdjęcia z nieco żartobliwym komentarzem opublikowano na twitterze, a koledzy jadący mclarenem chcąc nie chcąc zostali lokalnymi "bohaterami". Teraz nie zostaje im nic innego, jak liczyć, że uda się pokryć koszty z ubezpieczenia, bo naprawa z pewnością nie będzie tania.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥