Renault odświeżyło swojego hitowego crossovera. Jak zmienił się Kadjar?

Po 3 latach od rynkowego debiutu, Renault zdecydowało się na delikatny facelifting modelu Kadjar. Co poprawiono? Czy mimo upływu lat, francuski crossover nadal stanowi atrakcyjną propozycję?

Wizualnie Kadjar nie zmienił się znacząco. Większość nowości znajdziemy pod maską.Wizualnie Kadjar nie zmienił się znacząco. Większość nowości znajdziemy pod maską.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Na pierwszy rzut oka trudno zauważyć różnice w stosunku do dotychczasowego wydania. Największą różnicę stanowi chromowana atrapa chłodnicy o delikatnie zmienionym kształcie. Nowe są także światła LED do jazdy dziennej, a w wyższych wersjach wyposażenia można liczyć na oświetlenie przeciwmgłowe, które także wykorzystuje diody.

Wprawne oko dostrzeże również delikatnie przeprojektowane zderzaki. Reszta jest typowo liftingowa kosmetyką w postaci odświeżonej gamy felg, kolorów nadwozia i opcji. Liczymy, że Renault popracowało nad jakością spasowania kabiny, która dotychczas nie powalała na kolana. Wiadomo, że przeprojektowano konsolę środkową i system multimedialny. Poprawiono też materiały wykończeniowe i wzbogacono ich gamę.

Obraz
© mat.prasowe

Najważniejsza nowość jaką przynosi facelifting stanowią jednak silniki, a konkretniej benzynowy motor 1,3 TCe wyposażony w filtr cząstek stałych. To jednostka wykorzystywana także przez Mercedesa. W Kadjarze będzie dostępna w dwóch wariantach mocy: 140 KM i 160 KM. Do wyboru sześciobiegowa przekładnia manualna oraz dwusprzęgłowy automat.

Chętni na diesla także nie będą czuć się zawiedzeni. Mogą zdecydować się na wariant 115 lub 150-konny. Ten pierwszy, to dobrze znane 1,5 dCi. Mocniejszy natomiast jest zupełnie nową jednostką 1,7 dCi. Opcjonalnie może współpracować ze skrzynią automatyczną i napędem na cztery koła, znanym z Nissana Qashqai.

Ceny i szczegółowa specyfikacja nie są jeszcze znane. Niebawem powinno się to zmienić. Odświeżony Kadjar trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku.

  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
  • Obraz
[1/17] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟