Rajd Nowej Zelandii 2012 - brak słów [WRC]
Pamiętacie relację z Rajdu Argentyny, dwie rundy wcześniej? Jeśli tak, to już wiecie, jaki mam stosunek do nieeleganckich zagrywek zespołu Citroën. W Rajdzie Nowej Zelandii, jednym z najpiękniejszych rajdów w kalendarzu, doszło do podobnych posunięć. Ale nie tylko to wywołało moją frustrację.