Pościg w Białymstoku. Za kierownicą nastolatek

W Białymstoku doszło do pościgu drogowego, gdy policjanci próbowali zatrzymać mitsubishi. Ku ich zaskoczeniu, za kierownicą siedział 15-latek, który uciekał ulicami miasta, stwarzając zagrożenie dla innych.

Policyjny pościg w środku nocy. Za kierownicą nastolatekZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aleksander Ruciński

Białostoccy funkcjonariusze usiłowali zatrzymać samochód osobowy marki mitsubishi do rutynowej kontroli. Młody kierowca nie zareagował na sygnały policyjne i rozpoczął niebezpieczną ucieczkę ulicami miasta. Przejazd przez Białystok stał się pokazem łamania przepisów ruchu drogowego.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Niebezpieczny rajd ulicami miasta

Podczas ucieczki 15-letni mieszkaniec Białegostoku wielokrotnie łamał przepisy, jadąc pod prąd i ignorując sygnalizację świetlną. W pewnym momencie próbował nawet zepchnąć radiowóz z drogi. Ostatecznie pojazd zatrzymał się na rondzie, gdzie policjanci przeprowadzili kontrolę.

Kierowcą okazał się 15-letni chłopiec, który prowadził samochód bez wiedzy i zgody swojej matki. Badania wykazały, że był trzeźwy, natomiast jego 16-letni pasażerowie byli pod wpływem alkoholu. Chłopiec został przekazany rodzicom, a jego sprawą zajmie się sąd rodzinny. Matka chłopca przyjechała na miejsce zdarzenia, wyjaśniając, że syn zabrał auto bez jej wiedzy.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE