Nastolatek wjechał na plażę. To dopiero był początek jego kłopotów

Nastolatek wjechał na plażę. To dopiero był początek jego kłopotów17.01.2023 09:13
Chęć szczera nie zrobi z ciebie bohatera
Chęć szczera nie zrobi z ciebie bohatera
Źródło zdjęć: © Straż miejska | Materiały prasowe

Wystarczyło trochę miękkiego piachu, by pokonać opla corsę. Wezwany na pomoc prius nie okazał się lepszy. To jednak początek problemów "kierowców".

Strażnicy miejscy z VII oddziału terenowego na początku stycznia patrolowali nadwiślańskie tereny na warszawskiej Pradze-Południe. Zauważyli na plaży Poniatówka dwa zakopane w miękkim piachu samochody.

Okazało się, że oplem na plażę wjechał 19-latek, który nie potrafił sensownie wyjaśnić dlaczego to zrobił. Na pomoc wezwał kolegę, który miał go wyciągnąć priusem. Większy nie znaczy lepszy, więc pomoc, bez odpowiedniego doświadczenia, również poległa w starciu z trudnym terenem.

Sytuacja okazała się jeszcze gorsza, gdy poproszono kierowców o dokumenty. Prowadzący toyotę nie miał przy sobie niczego, co mogło potwierdzić jego tożsamość. Z kolei właściciel opla w ogóle nie posiadał prawa jazdy czy ubezpieczenia auta. Nie pozostało więc nic innego, jak wezwać na miejsce patrol policji.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (16)