Porsche potwierdziło powrót do Le Mans. Auto będzie miało 680 KM 

Porsche, które 19 razy dominowało w Le Mans, zapowiedziało powrót na legendarny tor. Niemiecki producent pojawi się na prostej Mulsanne w 2023 roku. Będzie rywalizował z całą gromadą producentów, zaczynając od Audi, a kończąc na Peugeocie.

Producent przygotował już pierwsze szkice.Producent przygotował już pierwsze szkice.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Mateusz Lubczański

Nadchodzą bardzo ciekawe czasy. Porsche, które 19 razy wygrywało w Le Mans, ma chęć na więcej. Rada nadzorcza firmy dała zielone światło na opracowanie nowego bolidu, który ma rywalizować z najlepszymi. To doskonała wiadomość, zwłaszcza że nowa klasa hypercarów przyciągnęła też Audi (13 zwycięstw), Toyotę, Peugeota czy Aston Martina.

Porsche wygrywało w Le Mans 13 razy, podczas gdy Ferrari "tylko" 9, ostatni raz w latach 60.
Porsche wygrywało w Le Mans 13 razy, podczas gdy Ferrari "tylko" 9, ostatni raz w latach 60. © mat. prasowe

Japończycy i Francuzi przygotowują swoje hypercary od podstaw. Porsche zdecydowało się na uczestnictwo dzięki… cięciu kosztów. Nowe auto ma zostać opracowane w ramach przepisów LMDh, które pozwalają na rywalizowanie w topowej klasie i jednocześnie zakup podwozia na bazie LMP2 od jednego z czterech partnerów: Oreki, Multimatika, Ligiera czy Dallary. Porsche dostarcza silnik i aerodynamikę.

Dzięki unifikacji – hybrydowemu systemowi od Williamsa, elektroniki Bosha czy skrzyni Xtracka – udaje się obniżyć koszty wejścia do gry, a to przyciągnie więcej zespołów. Klasa LMDh pozwala też na ściganie się nie tylko w ramach wyścigów FIA, ale i amerykańskiego IMSA. Porsche może więc pojawić się na Sebring czy Daytona.

Specyfikacja jasno stwierdza, że auto będzie miało łącznie 680 KM, a jego waga wyniesie ok. 1 tony. Przedstawiciele Porsche z nadzieją patrzą na wykorzystanie w wyścigach syntetycznego paliwa, w które zainwestowali ostatnio Niemcy. Niezależnie jednak od tego, czym będą napędzane bolidy, przed nami wyjątkowo ciekawa rywalizacja!

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Stellantis kończy z pracą zdalną. Pracownicy mają wrócić do biur
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
Wiosna przyszła szybciej - Ferrari pokazało Amalfi w wersji Spider
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟