Polskie wojsko ogranicza wjazd chińskich samochodów. Jest decyzja Sztabu Generalnego
Decyzja o zakazie wjazdu chińskich pojazdów na tereny wojskowe ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa danych. Jak podaje Polska Agencja Prasowa nowe ograniczenia dotyczą nie tylko samochodów z Chin.
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła, wprowadził nowe przepisy dotyczące zakazu wjazdu chińskich pojazdów mechanicznych na tereny chronione przez wojsko. Powodem tej decyzji, jak podano, są obawy związane z bezpieczeństwem danych gromadzonych przez samochody.
Jak informuje rzecznik Sztabu Generalnego WP, płk Marek Pietrzak, przeprowadzono szczegółową analizę ryzyka związaną z integracją systemów cyfrowych w nowoczesnych samochodach. W efekcie zdecydowano się na ograniczenia. Zakaz ma na celu ochronę infrastruktury wojskowej i zmniejszenie ryzyka wycieku informacji wrażliwych.
Zakaz nie dotyczy jedynie chińskich pojazdów. Inne samochody, które posiadają urządzenia rejestrujące lokalizację, dźwięk czy obraz, mogą wjeżdżać na teren jednostek wojskowych, ale tylko po spełnieniu określonych warunków, takich jak wyłączenie tych funkcji lub "przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony obiektu".
Sztab Generalny przedstawił także wnioski do resortu obrony o stworzenie warunków prawnych umożliwiających uzyskanie homologacji bezpieczeństwa informacyjnego dla zaawansowanych systemów pojazdów. Celem jest opracowanie mechanizmów weryfikacji zgodnych z wymogami ochrony infrastruktury wrażliwej.
Jak wynika z raportu Ośrodka Studiów Wschodnich, rozwój chińskiego rynku samochodów "inteligentnych" niesie za sobą ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego. Te pojazdy, wyposażone w zintegrowane systemy komputerowe, mogą być wykorzystywane do przechwytywania istotnych danych.
Według informacji Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, w grudniu 2025 r. liczba nowych chińskich samochodów zarejestrowanych w Polsce wzrosła o 427 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Modele chińskich marek stanowią coraz większą część rynku, co przyciąga uwagę służb analizujących potencjalne zagrożenia.