Około godziny 23 garwolińscy policjanci w Starym Pilczynie zatrzymali do rutynowej kontroli samochód osobowy. Szybko się okazało, że trafili w dziesiątkę. Za kierownicą siedział młody mężczyzna, który standardowo został poproszony o okazanie dokumentów. Gdy wyjął prawo jazdy, mundurowym zapewne rozszerzyły się oczy ze zdziwienia.
21-latek podał im nierówno przycięty blankiet, na którym brakowało znaków wodnych i innych zabezpieczeń. Uwagę mundurowych zwróciła też słaba grafika dokumentu oraz brak wpisu o organie, który wydał uprawnienia. Największe zaskoczenie było jednak dopiero przed nimi. Z nepalskiego prawa jazdy wynikało, że jego właściciel urodzi się dopiero w 2059 r.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Test wideo: nowa Dacia Duster – tak dobra może być prostota
Podróbka była tak oczywista, że policjantom nie pozostało nic innego jak zatrzymać dokument i wszcząć postępowanie przeciwko zatrzymanemu mężczyźnie. Za posługiwanie się podrobionym dokumentem grozi mu do 5 lat więzienia. Jeszcze nie narodził się taki, któremu udałoby się oszukać polską policję tak słabą podróbką.