Pijany przyjechał do komendy z butelką wódki. Poprosił o zabranie uprawnień
32-letni mieszkaniec Pabianic zaskoczył policjantów, gdy po spożyciu alkoholu sam zgłosił się do komendy, by zrezygnować z prawa jazdy.
14 lutego 2026 r. do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach zgłosił się nietypowy gość. Mieszkaniec tego miasta, po spożyciu napojów wyskokowych, postanowił sam zanieść swoje prawo jazdy na policję. Jak się okazało, kierowca pod wpływem alkoholu zaparkował pod budynkiem komendy i wszedł do środka z otwartą butelką wódki.
Policjanci byli zaskoczeni, gdy mężczyzna sam przyznał, że jechał "na podwójnym gazie" i oświadczył, że nie potrzebuje już prawa jazdy. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że 32-latek miał 0,8 promila alkoholu w organizmie.
Zgodnie z życzeniem stracił prawo jazdy, ale dodatkowo będzie musiał stawić się przed sądem, który może orzec karę do trzech lat więzienia. Możliwe jednak, że zgłoszenie się na policję zostanie uznane za okoliczność łagodzącą.