Pijany jeździł ciężarówką. Wróci do swojego kraju
41-latek zatrzymany za jazdę ciężarówką pod wpływem alkoholu, został wydalony z Polski. Mężczyzna miał ponad promil alkoholu we krwi, co skutkowało zakazem wjazdu do Polski na 5 lat.
Policjanci z komisariatu w Dorohusku otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy ciężarowego Volvo, który wjechał na teren przejścia granicznego w stanie nietrzeźwości. Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze ustalili, że za kierownicą siedział 41-letni obywatel Ukrainy. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany i pozbawiony prawa jazdy. Po otrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Jednak to nie zakończyło jego problemów. Policjanci wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o jego deportację, co zakończyło pobyt mężczyzny w Polsce.
Po decyzji służb, Ukraińca zobowiązano do opuszczenia Polski. Ponadto otrzymał zakaz ponownego wjazdu, który obejmuje również inne kraje strefy Schengen, na okres pięciu lat. Nadkomisarz Ewa Czyż podkreśliła, że cudzoziemcy łamiący prawo muszą liczyć się z konsekwencjami nie tylko prawnymi, ale także z możliwością deportacji.