WAŻNE
TERAZ

6-latek nie żyje. Obaj kierowcy usłyszą zarzuty

Ogromne zwolnienia w tyskiej fabryce Fiata

Tyska fabryka Fiata już od kilku lat odnotowuje co rok coraz gorsze wyniki. Po rekordowym 2009 roku nastąpiła gwałtowna zapaść. W związku z tym z fabryki w Tychach zostanie zwolniona znaczna część pracowników.

Obraz
Mariusz Zmysłowski

Tyska fabryka Fiata już od kilku lat odnotowuje co rok coraz gorsze wyniki. Po rekordowym 2009 roku nastąpiła gwałtowna zapaść. W związku z tym z fabryki w Tychach zostanie zwolniona znaczna część pracowników.

Głównym odbiorcą aut produkowanych w największej w Polsce fabryce samochodów są Włochy. Niestety tamtejszy rynek odnotowuje znaczny spadek popytu na auta. Szczególnie dotkliwe jest obniżenie zainteresowania modelami z segmentu A. Właśnie tego typu samochody produkowane są w Tychach.

Problemem nie jest jednak jedynie rynek włoski. W całej Europie od 2007 roku odnotowuje się tendencję zniżkową w sprzedaży nowych samochodów. Przekłada się to również na mniejszą produkcję aut.

W tym roku w Tychach produkcja nie osiągnie nawet 350 tys. egzemplarzy. We wcześniej wspomnianym, rekordowym roku 2009 wyniosła ona ponad 600 tys. Jest to spowodowane nie tylko sytuacją na rynku, ale również decyzjami podejmowanymi przez Fiata. Zapadają one w Turynie, zatem trudno się dziwić, że są korzystniejsze dla branży włoskiej. W związku z tym produkcję najlepiej sprzedającego się modelu produkowanego w Tychach, czyli Fiata Pandy, przeniesiono wraz z wprowadzeniem nowej generacji do zakładów pod Neapolem.

Obraz

Razem z zakończeniem produkcji Pandy II fabryka w Tychach straciła swój hit sprzedaży. W związku z tym Fiat podjął decyzję o redukcji liczby zmian z trzech na dwie. Modyfikacje zostaną wprowadzone również w strukturach handlowych. Mają one zostać dostosowane do obecnej sytuacji na rynku. W sumie oznacza to dla tyskiej fabryki konieczność zwolnienia 1500 pracowników. To ogromna liczba, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie pracuje tam 4625 osób.

Ostatnim bastionem polskich zakładów Fiata został przyzwoicie sprzedający się Fiat 500 oraz kilka mniej popularnych modeli, w tym Lancia Ypsilon. Niestety, to za mało jak na fabrykę, która ma zdolność produkcyjną na poziomie 600 tys. samochodów rocznie.

Problemy pojawiły się też w gliwickich zakładach Opla. Planowana produkcja aut w tamtej fabryce na rok 2013 wynosi 130 tys. samochodów. Oznacza to wykorzystanie jedynie 2/3 zdolności produkcyjnej zakładu. Opel nie planuje jednak zwolnień. Zrezygnowano z trójzmianowego systemu pracy, a wolne etaty przeniesiono do innych zakładów General Motors. Koncern nie zwolnił swoich pracowników, ponieważ przewiduje, że będą oni potrzebni po zakończeniu kryzysu. Dla samych zatrudnionych oznacza to prawdopodobnie powrót do Gliwic w 2015 roku, kiedy do produkcji wejdzie tam nowa generacja Opla Astry

Obraz

Skoro tam dało się uniknąć zwolnień, dlaczego Fiat nie wstrzymał się z redukcją zatrudnienia? Jak mogliście wyżej przeczytać, włoski koncern podejmuje decyzje, mając na uwadze przede wszystkim swoją, lokalną gospodarkę. Największym i najbardziej wydajnym zakładem Fiata była do tej pory tyska fabryka. Koncern postanowił wesprzeć jednak rodzimy rynek i zainwestował 800 mln euro w nową wytwórnię, która zajęła się produkcją Pandy III.

W ostatnich dniach Fiat ogłosił, że zainwestuje 1,2 mld euro w markę Maserati, by zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zwiększyć sprzedaż tych rasowych aut do 50 tys. egzemplarzy rocznie. Wcześniej w modernizację zakładów produkcyjnych maszyn z trójzębem na masce koncern włożył 1 mld euro. Oznacza to, że w przeciwieństwie do fabryk w Gliwicach macierzysty koncern nie ma znaczących planów względem wytwórni w Tychach – kapitał, który ma, lokuje na rynku włoskim.

Obraz

Perspektywy na przyszłość nie są więc dobre. Na dodatek Tychy stracą również model 500. Jego kolejna generacja będzie produkowana prawdopodobnie w Serbii. W Polsce pozostaną jedynie stare wersje modeli Punto i Bravo, skierowane do odbiorców z rynków Europy Wschodniej.

Dzisiaj minister gospodarki Janusz Piechociński miał zacząć rozmowy z przedstawicielami włoskiego koncernu. Niestety, mimo zapowiadanych dyskusji na temat korekty zwolnień w Tychach może się okazać, że koncern z Turynu pozostanie nieugięty.

Źródło: Interiawyborcza

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Chciała jeździć z zasłoniętą twarzą. Sprawę wyjaśnił niemiecki sąd
Chciała jeździć z zasłoniętą twarzą. Sprawę wyjaśnił niemiecki sąd
Renault ma wesprzeć produkcję wojskowych dronów
Renault ma wesprzeć produkcję wojskowych dronów
Szukali zaginionego. Znaleźli go za kółkiem i z promilami
Szukali zaginionego. Znaleźli go za kółkiem i z promilami
Dacia bije rekordy sprzedaży i zapowiada dwa nowe modele na 2026 r.
Dacia bije rekordy sprzedaży i zapowiada dwa nowe modele na 2026 r.
Rekordzista na Zakopiance. Strzelał zdjęcia jak karabin maszynowy
Rekordzista na Zakopiance. Strzelał zdjęcia jak karabin maszynowy
Miał być hit. Jest rekordowy spadek popytu
Miał być hit. Jest rekordowy spadek popytu
Pierwsza jazda: Exlantix ES - "chińczyk" w cenie BMW serii 5
Pierwsza jazda: Exlantix ES - "chińczyk" w cenie BMW serii 5
Skontrolowali przewozy osób w Warszawie. Wyniki są zatrważające
Skontrolowali przewozy osób w Warszawie. Wyniki są zatrważające
W 2025 roku Chińczycy podwoili sprzedaż w Europie. Które marki radziły sobie najlepiej?
W 2025 roku Chińczycy podwoili sprzedaż w Europie. Które marki radziły sobie najlepiej?
Box dachowy a zużycie paliwa. Przy odpowiednim kompromisie można sporo zaoszczędzić
Box dachowy a zużycie paliwa. Przy odpowiednim kompromisie można sporo zaoszczędzić
Przyszłość Jaguara stoi pod znakiem zapytania. Eksperci i dealerzy są sceptyczni
Przyszłość Jaguara stoi pod znakiem zapytania. Eksperci i dealerzy są sceptyczni
Te auta kupowali Europejczycy w 2025 roku. Królują tanie modele
Te auta kupowali Europejczycy w 2025 roku. Królują tanie modele
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟