Odświeżony Mercedes GLC Coupe. Ostrzejsze rysy i więcej mocy

Trzy lata po rynkowym debiucie Mercedes GLC Coupe doczekał się liftingu. Będzie jedną z gwiazd zbliżającego się salonu w Nowym Jorku. Już dziś jednak znamy niemalże wszystkie szczegóły. Zmiany nie są rewolucyjne, choć czynią sportowo stylizowanego SUV-a jeszcze atrakcyjniejszą propozycją.

Dzięki nowej atrapie chłodnicy i zmodyfikowanym reflektorom, GLC upodobnił się do młodszego rodzeństwa.Dzięki nowej atrapie chłodnicy i zmodyfikowanym reflektorom, GLC upodobnił się do młodszego rodzeństwa.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Rysy GLC nieco się wyostrzyły. Wszystko po to, by dostosować jego wygląd do pozostałych, nowszych modeli niemieckiego producenta. Znajdziemy tu więc przeprojektowane reflektory LED z wbudowanym światłami do jazdy dziennej czy pokaźną atrapę chłodnicy z nową strukturą. Z tyłu natomiast różnice są mniej zauważalne. W oczy rzuca się jedynie pokaźny dyfuzor i spora liczba chromowanych wstawek. Nowe są również końcówki wydechu.

A co z wnętrzem? Nietrudno dostrzec zupełnie nową kierownicę oraz przeprojektowany zestaw cyfrowych wskaźników. Nowość stanowi także touchpad umieszczony na tunelu środkowym, który zastąpił dotychczasowe pokrętło. Multimedia wyświetlane są na centralnym ekranie o przekątnej 10,25 cala. W bogatszych odmianach może on mieć nawet 12 cali.

Jak zwykle w przypadku liftingu zaktualizowano także gamę opcji wykończenia, tapicerek oraz kolorów nadwozia. Delikatnym modyfikacjom uległy również silniki. Amerykańscy klienci będą mieli do wyboru dwulitrową, doładowaną czterocylindrówkę o mocy 258 KM. To o 14 KM więcej niż dotychczas. Natomiast Europejczycy oprócz tego motoru mogą też wybrać słabszą, 197-konną odmianę.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Co ważne, nie zabraknie również diesli. Cennik otworzy wydanie GLC 200d 4MATIC o mocy 163 KM. Wyżej znajdziemy GLC 220d 4MATIC generujące 191 KM. Na samym szczycie zagości natomiast 245-konna wersja GLC 300d. Jak widać silniki wysokoprężne Mercedesa póki co mają się dobrze. Słusznie, bo to najlepszy wybór do takiego samochodu.

W dobie najnowszych technologii warto wspomnieć również o systemach, które pojawią się w odmianie po faceliftingu. Mowa tu m.in. o systemie wsparcia podczas holowania przyczepy, uwzględniającym większe gabaryty także podczas parkowania. Na pokładzie pojawi się także opcja exit-warning zapobiegająca otwarciu drzwi tuż przed nadjeżdżającym samochodem.

Nowy GLC Coupe powinien trafić do polskich salonów latem 2019 roku. Wówczas poznamy też ceny oraz szczegółową specyfikację na nasz rynek. Obecnie za bazową odmianę z 211-konnym benzyniakiem trzeba zapłacić 211 700 zł.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/29] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Renault Espace V (2015-2023) – opinie i typowe usterki
Renault Espace V (2015-2023) – opinie i typowe usterki
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥