Nowy sprzęt na autostradzie. To skuteczniejsze niż fotoradar
Na autostradzie A4 uruchomiono nowy zestaw do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. To kolejne tego typu urządzenie na drogach o najwyższych parametrach. Kierowcy powinni się przyzwyczajać, bo rok 2026 będzie stał pod znakiem inwestycji w fotoradary.
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) poinformowało o włączeniu w system generujący mandaty nowego zestawu do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. Jest on zlokalizowany na autostradzie A4 pomiędzy węzłem Krapkowice a MOP-em Góra św. Anny. Na objętym pomiarem odcinku o długości 6,5 km obowiązuje ograniczenie prędkości do 140 km/h w przypadku pojazdów osobowych i do 80 km/h dla pojazdów ciężarowych.
Kierowcy powinni przyzwyczaić się do takich zestawów, ponieważ trwa właśnie intensywna rozbudowa tego typu infrastruktury. Na koniec 2025 r. CANARD dysponował 73 oodcinkowymi pomiarmi prędkości. Jak zapowiedziało GITD, plan na 2026 r. przewiduje uruchomienie 100 nowych urządzeń, a wśród nich aż 32 zestawów do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. Będzie to oznaczało wzrost ich liczby o blisko 44 proc.
Sposób działania zestawu do odcinkowego pomiaru prędkości jest prosty. Na jego początku i końcu znajdują się kamery umożliwiające odczytywanie numerów rejestracyjnych przejeżdżających pojazdów. Każdemu z nich przypisywany jest również czas wjazdu na odcinek objęty kontrolą, a także moment jego opuszczenia. Na podstawie tych danych łatwo wyliczyć, z jaką średnią prędkością poruszał się pojazd. Nagłe hamowanie przed kamerami na końcu odcinka nic więc nie da.
Początkowo zestawy do odcinkowego pomiaru średniej prędkości były stosowane jedynie na "zwykłych" drogach krajowych i w obszarze zabudowanym. Od pewnego czasu zestawy są montowane także na autostradach i drogach ekspresowych. Jak pokazuje statystyka, to właśnie w takich miejscach kierowcy dostają najwięcej mandatów.
W 2025 r. rekordowy zestaw do odcinkowego pomiaru prędkości, zlokalizowany na autostradzie A4 pomiędzy Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi, zarejestrował 39,2 tys. przypadków złamania ograniczenia prędkości. W przeliczeniu na jedną lokalizację, w 2025 r. każdy zestaw do odcinkowego pomiaru średniej prędkości przyłapał średnio 6,5 tys. kierowców. Dla porównania, w przypadku fotoradaru stacjonarnego było to przeciętnnie 1,6 tys. zdjęć. Odcinkowy pomiar jest więc czterokrotnie "skuteczniejszy".