Kierowcy pod lupą. W 2026 r. będzie 100 nowych urządzeń
Nie trzeba policjanta, a mandat przychodzi. W 2026 r. na drogach pojawi się setka nowych urządzeń do kontrolowania poczynań kierowców. Niemal ćwierć będą stanowić szczególnie "skuteczne" zestawy.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz główny inspektor transportu drogowego Robert Koźlak przedstawili plany rozwoju infrastruktury do monitorowania kierowców na polskich drogach. Jak stwierdził drugi z nich, obecnie GITD dysponuje urządzeniami w 623 lokalizacjach. W 2026 r. do tej listy dołączyć ma ponad 100 nowych urządzeń. W tej liczbie mieścić będą się 32 zestawy do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. Część z nich zostanie zainstalowana na drogach szybkiego ruchu.
Podsumowanie 2025 r. pokazało, że zestawy do odcinkowego pomiaru średniej prędkości przyłapują najwięcej kierowców. W zeszłym roku urządzenia nadzorujące ruch w ramach systemu CANARD, zarejestrowały 1,2 mln wykroczeń. Jeden zestaw do odcinkowego pomiaru prędkości przyczynił się do wystawienia średnio 6,5 tys. mandatów w ciągu roku. W przypadku stacjonarnego fotoradaru średnia wynosiła niespełna 1,6 tys.
Exlantix ES z bliska. Chińska limuzyna za ponad 300 tys. zł!
Wniosek jest więc prosty: kierowcom łatwo przychodzi punktowe zwolnienie w obrębie fotoradaru stacjonarnego, ale dłuższe utrzymanie przepisowej prędkości – na przykład na odcinku o długości kilkunastu kilometrów – jest już poza zasięgiem możliwości wielu zmotoryzowanych.
Europejskie badania pokazują, że w Polsce problem przekraczania dozwolonej prędkości jest bardzo poważny i nosi znamiona prawdziwej drogowej plagi. Według raportu Trendline tylko 23 proc. kierowców w naszym kraju porusza się w obszarze zabudowanym z przepisową prędkością. Dla porównania – w Czechach odsetek ten wynosi 70 proc., a w Bułgarii 56 proc. Dużą częścią winy za taki stan rzeczy można obarczyć społeczną akceptację zbyt szybkiej jazdy, a także brak ścisłej kontroli na drogach.
Na koniec 2025 r. GITD dysponowało 477 stacjonarnymi fotoradarami, 73 zestawami do pomiaru średniej prędkości na odcinkach, 49 zestawami Red Light do wykrywania wjazdu na skrzyżowanie przy czerwonym świetle oraz 5 zestawami Red Light na przejazdach kolejowo-drogowych. Łącznie dawało to 604 urządzenia.