Nowy sposób płacenia mandatu nie na zawsze. Podano datę
Szybko, wygodnie i z korzyścią dla siebie – tak można opłacić mandat już w radiowozie od razu po nałożeniu kary. Wielu kierowców sądzi, że to standard, który będzie "na zawsze". Jak się okazuje, niekoniecznie. Policja właśnie podała termin.
Od 2018 r. za mandat otrzymany od policji można zapłacić na miejscu przy pomocy karty płatniczej, a od pewnego czasu nawet BLIK-a. Dla tych, którzy zgadzają się z otrzymaną karą, to bardzo wygodne rozwiązanie. Wystarczy skorzystać z terminala znajdującego się w każdym radiowozie "drogówki" (płatność gotówką nie jest możliwa). Po wszystkim policjant wyda potwierdzenie płatności – jak w sklepie.
Korzystając z opcji natychmiastowej płatności zyskuje się spokój, ponieważ nie trzeba samodzielnie realizować przelewu, a także czas, gdyż rok ważności punktów karnych zaczyna płynąć po uiszczeniu kary. Im szybciej kierowca zapłaci, tym szybciej punkty znikną. To zaś zmniejsza ryzyko utraty prawa jazdy. Dodatkowo sama płatność nie oznacza dodatkowych kosztów. Kierowca płaci więc dokładnie tyle, ile wynosi wysokość mandatu.
Pierwszy kontakt z Audi Concept C. Kamil Łabanowicz pokazuje przyszłość marki
Zapewne większość zmotoryzowanych sądzi, że płacenie za mandat na miejscu, za pomocą karty, to standard już na zawsze. Nic bardziej mylnego. Jak informuje Komenda Główna Policji, na mocy nowego porozumienia program takich płatności został przedłużony do końca 2028 r. Co potem? Być może program ponownie zostanie przedłużony. Może jednak stać się inaczej.
Według informacji KGP możliwość płacenia kartą to owoc udziału w Programie Wsparcia Obrotu Bezgotówkowego, realizowanym przez Fundację Polska Bezgotówkowa. Jak informuje KGP, płatność bezgotówkowa w radiowozie jest obecnie jedną z najczęściej wybieranych przez ukaranych zmotoryzowanych formą uiszczenia mandatu.