Nissan tnie zatrudnienie w Europie. Fabryka w Sunderland może trafić w chińskie ręce

Nissan szykuje głębokie oszczędności w Europie. Koncern planuje redukcję ok. 10 proc. etatów, czyli blisko 900 miejsc pracy, a produkcja w brytyjskiej fabryce w Sunderland ma zostać skonsolidowana, co otwiera drogę dla chińskiego partnera.

Fabryka NissanaFabryka Nissana
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Aleksander Ruciński

Nissan kontynuuje program cięcia kosztów, tym razem na europejskich rynkach. Według doniesień firma przygotowuje się do zwolnień. Pracę może stracić ok. 900 osób w różnych europejskich lokalizacjach.

Redukcje mają objąć nie tylko pracowników produkcyjnych. Zapowiadane są cięcia w działach biurowych w Wielkiej Brytanii, a magazyn części w Barcelonie ma zostać zmniejszony. Koncern chce także przebudować strukturę dystrybucji na rynkach nordyckich.

Największe zmiany szykowane są jednak w zakładzie w Sunderland w Anglii. Fabryka ma ograniczyć działalność do tylko jednej linii montażowej, ponieważ obecnie wykorzystuje jedynie ok. połowy swoich mocy produkcyjnych, co czyni dwie linie nieopłacalnymi.

Przyszłość drugiej linii w Sunderland nie jest jeszcze przesądzona. Media donoszą, że Nissan prowadzi rozmowy z chińskimi producentami, w tym z firmą Chery, dotyczące wykorzystania części zakładu. Koncern przyznaje, że analizuje "możliwości współpracy z zewnętrznymi partnerami, by maksymalnie wykorzystać potencjał fabryki".

Japońska marka podkreśla, że cały pakiet działań jest "niezbędny, aby zabezpieczyć przyszłość Nissana w Europie, chronić miejsca pracy w dłuższej perspektywie oraz utrzymać rentowną konkurencję na rynku". Strategia ma pomóc firmie wrócić na stabilne tory finansowe.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE