Nissan Juke - oryginalna alternatywa do miasta [test autokult.pl]

Na zewnątrz zima pełną gębą. Śnieg, mróz, a czasem deszcz sprawiają, że widok za oknem nie zachęca do wychodzenia z domu. Są jednak na szczęście takie samochody, które potrafią pokolorować ten przygnębiający, szary krajobraz miejskiej dżungli. Do tej grupy z pewnością można zaliczyć nowego Nissana Juke.

Nissan JukeNissan Juke
Szymon Witkowski

Na zewnątrz zima pełną gębą. Śnieg, mróz, a czasem deszcz sprawiają, że widok za oknem nie zachęca do wychodzenia z domu. Są jednak na szczęście takie samochody, które potrafią pokolorować ten przygnębiający, szary krajobraz miejskiej dżungli. Do tej grupy z pewnością można zaliczyć nowego Nissana Juke.

Patrząc na niego po raz pierwszy, miałem mieszane odczucia, jednak zwrócił moją uwagę i nie przeszedłem obok niego obojętnie. Juke może się podobać albo nie, ale na pewno nie można mu zarzucić nijakości. Nissan nazywa go sportowym crossoverem i faktycznie długo nie trzeba doszukiwać się charakterystycznych cech dla obu tych określeń. Sportową sylwetkę tworzą duże, napompowane nadkola, wysoko poprowadzona linia szyb bocznych oraz zgrabnie opadający ku tyłowi dach. Nawet tylne światła od razu przywodzą na myśl te z Nissana 370Z.

Obraz

Z przodu samochód spogląda przymrużonymi oczami, jakby zatopionymi w masce. Duże, okrągłe reflektory świateł mijania zaczerpnięto z rajdowych szlaków. Nissan zgrabnie wkomponował sportowe elementy stylistyczne w nadwozie tego małego auta segmentu B.

Pomimo większego prześwitu w porównaniu z typowymi samochodami miejskimi do Juke’a wsiada się bardzo wygodnie. Co więcej, krótkie drzwi podczas otwierania znacznie ułatwiają zachowanie lakieru na ciasnym parkingu zarówno na naszym aucie, jak i na tym stojącym obok.

Obraz

Po zajęciu miejsca w fotelu rzuca się w oczy cała paleta barw, które zostały zestawione w sposób przyjemny dla oka. Nie przypominają kolorowych jarmarków, a dodają żywiołowości. Chce się wszystkiego dookoła dotknąć, jakby zarazić energetyzującym wirusem. W pierwszej kolejności moje ręce powędrowały na panel środkowy, na którym znajduje się konsola Nissan Dynamic Control.

Za jej pośrednictwem można w prosty i intuicyjny sposób zarządzać klimatyzacją oraz ustawieniami trzech trybów jazdy do wyboru: NORMAL, ECO i SPORT. Różnią się one m.in. czułością układu kierowniczego, pracą przepustnicy i mapowaniem biegów (dotyczy modeli z bezstopniową skrzynią XTRONIC CVT). W NDC są kolejne sportowe akcenty, jak wskaźnik przeciążeń, którego kwadracik skacze po siatce, o niestety nieznanej bliżej skali. Informacji na ten temat zabrakło również w instrukcji.

Obraz

Nad konsolą NDC znajduje się 5-calowy ekran nawigacji albo tak jak w przypadku naszego egzemplarza testowego radio z odtwarzaczem CD. Nie wiemy więc, jak działa nawigacja, ale 6 głośników, w tym dwa wysokotonowe, w zupełności wystarczają na dobry początek imprezy w mieście. Do tego dochodzi jeszcze gniazdo USB, wtyk 3,5 mm, możliwość podłączenia telefonu przez Bluetooth i muzykę można odtwarzać z niemal dowolnego urządzenia.

Nissan Juke 1,6 - test autokult.pl

Czerwony, lakierowany tunel środkowy w kształcie baku motocyklowego wręcz kipi życiem. Uśmiech na mojej twarzy pojawił się po zobaczeniu standardowej dźwigni hamulca ręcznego. Na szczęście Nissan zrezygnował z elektrycznego odpowiednika, jakie są obecnie stosowane w modelach „zaprzyjaźnionego” Renault, i nie pozbawił nas możliwości prawdziwej zabawy. A przecież do tego ma służyć Juke.

Obraz

I służył. Niestety ze słabszą wersją silnikową o pojemności 1,6 zasilaną benzyną, która ma moc 117 KM. Lekki niedosyt pozostawiała także 5-biegowa skrzynia manualna, która odpowiednio na miejskie warunki została krótko zestopniowana. Juke z pewnością rozwija skrzydła razem z turbodoładowanym 190-konnym benzynowym silnikiem 1.6 DIG-T (Direct Injection Gasoline Turbo), który do wyboru może być uzbrojony w 6-biegową manualną przekładnię bądź bezstopniową skrzynię biegów XTRONIC CVT M6 dostępną z tym silnikiem tylko w wersji z napędem na wszystkie koła.

Nissan Juke 1,6 - wnętrze i gadżety - test autokult.pl

Jazda Jukiem po mieście jest przyjemna. Zawieszenie sprawuje się komfortowo i kręgosłup nie odczuje skutków wielogodzinnej jazdy. Siedzi się wysoko i wygodnie, a pole widzenia jest naprawdę imponujące. Widoczność do tyłu ogranicza niewielka tylna szyba, ale z pomocą przychodzi kamera cofania dostępna razem z nawigacją i systemem Connect+.

Obraz

Nissan Juke jest świetną ofertą skierowaną przede wszystkim do ludzi młodych, nie tylko ciałem, ale i duchem. Do ludzi energicznych, znudzonych szarymi, bezpłciowymi modelami, które czasem ciężko od siebie odróżnić, bo zapożyczają od innych niemal każde możliwe elementy. Juke nie pożycza od nikogo. Dobrze wtapia się w obecną linię Nissana, ale jednocześnie jest tak indywidualny, jak to tylko możliwe. Jim Jarmush - reżyser, scenarzysta i aktor powiedział kiedyś, że nic nie jest oryginalne - wszystko stanowi zbieraninę cudzych pomysłów. Moim zdaniem Juke jest oryginalny.

Testowany egzemplarz:

Silnik i napęd:

  • Typ: R4 (HR16DE)
  • Rodzaj paliwa: benzyna
  • Ustawienie: z przodu, poprzecznie
  • Rozrząd: 4 zawory na cylinder, DOHC, napęd łańcuchowy
  • Objętość skokowa cm3: 1598
  • Stopień sprężania: 10,7
  • Moc maksymalna KM: 117 przy 6000 obr./min.
  • Moment maksymalny Nm: 158 Nm przy 4000 obr./min.
  • Objętościowy wskaźnik mocy KM/l: 73,22
  • Skrzynia biegów: 5-biegowa, manualna
  • Typ napędu: przedni (FWD)
  • Hamulce przednie: tarczowe, wentylowane, średnica 280 mm
  • Hamulce tylne: tarczowe, średnica 292 mm
  • Zawieszenie przednie: wielowahaczowe
  • Zawieszenie tylne: belka skrętna
  • Układ kierowniczy: minimalna średnica skrętu: 10,7 m, elektryczne wspomaganie
  • Koła i ogumienie przednie: 17’x7’, 215/55R17
  • Koła i ogumienie tylne: 17’x7’, 215/55R17

Masy i wymiary:

  • Typ nadwozia: crossover
  • Liczba drzwi: 5
  • Współczynnik oporu powietrza : 0,35
  • Masa własna kg: 1172
  • Stosunek masy do mocy kg/KM: 10,02
  • Długość mm: 4135
  • Szerokość mm: 1765
  • Wysokość mm: 1565
  • Rozstaw osi mm: 2530
  • Rozstaw kół przód/tył mm: 1525/1525
  • Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 gwiazdek

Osiągi:

  • Przyspieszenie 0-100 km/h s: 11
  • Prędkość maksymalna km/h: 178
  • Zużycie paliwa – cykl miejski l/100 km: 8,1
  • Zużycie paliwa – cykl mieszany l/100 km: 6,3
  • Zużycie paliwa – cykl pozamiejski l/100 km: 5,3
  • Pojemność zbiornika paliwa l: 46
  • Pojemność bagażnika l: 251
  • Emisja CO2 g/km: 147

Cena: od 61 600 zł

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇