Niemcy w dołku. Tak źle nie było u nich od dekady

Niemcy przemysłem samochodowym stoją. Na nieszczęście dla naszych zachodnich sąsiadów zatrudnienie w tej branży dawno nie było tam tak niskie. Oficjalne statystyki dają do myślenia.

Fabryka VW w DreźnieFabryka VW w Dreźnie
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Oliver Killig
Tomasz Budzik

Na koniec września 2025 r. zatrudnienie w niemieckim przemyśle samochodowym, z uwzględnieniem dostawców komponentów, wynosiło 721,4 tys. osób, informuje "Automotive News Europe" za oficjalnymi rządowymi statystykami. Ostatni raz gorzej było w połowie 2011 r., gdy ta gałąź gospodarki dawała pracę 718 tys. osób. Wyliczenia przedstawiają mało optymistyczny obraz.

Na koniec września 2025 r. liczba osób zatrudnionych w motoryzacji spadła w porównaniu z wrześniem 2024 r. aż o 48,7 tys. osób, czyli o 6,3 proc. Dla niemieckiej gospodarki był to największy spadek liczby etatów w tych gałęziach przemysłu, w których w skali kraju pracuje przynajmniej 200 tys. osób. Dla porównania – cały niemiecki przemysł wytwórczy na koniec września 2025 r. zatrudniał 5,43 mln osób, co stanowiło liczbę o 2,2 proc. mniejszą niż rok wcześniej. Motoryzacja kurczy się więc o wiele szybciej niż gospodarka w ogóle. Skąd taka zmiana?

Elektryczna Toyota Hilux. Tak, ma to sens

Nie jest tajemnicą, że z różnych względów europejscy producenci zmniejszają zatrudnienie. W ciągu ostatniego roku takie plany ujawniły najbardziej uznane firmy. Bosch, największy dostawca części samochodowych na świecie, ogłosił plany zwolnień obejmujących 13 tys. miejsc pracy do 2030 roku. Działa to w odpowiedzi na malejący popyt na rynku motoryzacyjnym oraz wzrastającą konkurencję z chińskimi firmami.

ZF Friedrichshafen, drugi największy niemiecki dostawca motoryzacyjny specjalizujący się w napędach elektrycznych, wprowadza plan cięcia 7,6 tys. stanowisk. Zarząd Volkswagena ogłosił plany zamknięcia trzech fabryk w Niemczech oraz zwolnienia dziesiątek tysięcy pracowników. Ford, kolejny gigant na rynku, zapowiedział redukcję 4 tys. miejsc pracy w Europie, z czego 3 tys. w Niemczech. Tymczasem Audi, będące częścią koncernu Volkswagena, również dokonuje przeglądu zasobów, przygotowując się do potencjalnych zwolnień.

Co leży u źródła tych zmian? Mniejsza niż zakładano popularność samochodów elektrycznych, zanik segmentu najmniejszych, tanich aut do miasta, cła narzucone przez władze USA czy problemy z dostępnością chipów to najczęściej wymieniane powody. Do tego dochodzi rosnąca w siłę konkurencja z Chin.

Wybrane dla Ciebie
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟