Nie wszystkie superauta to inwestycja. Właściciel Maserati boleśnie się o tym przekonał
Większość rzadkich supersamochodów zyskuje na wartości od razu po wyjeździe z salonu. Są jednak pewne wyjątki, a Maserati MC20 Cielo z pewnością do nich należy.
Właściciel włoskiego superauta nie zrobił dobrego interesu. W lutym 2025 r. kupił Maserati MC20 Cielo za 319 395 USD, przy czym blisko 50 tys. stanowiły dodatkowe opcje, takie jak pakiet karbonowy. Niestety auto wyposażone w silnik V6 o mocy 630 KM oraz wnętrze wykończone niebieską Alcantarą nie uchroniło się przed gwałtownym spadkiem wartości.
Mimo że Maserati MC20 przyciąga uwagę swoim designem i osiągami, niekoniecznie jest pożądane przez kolekcjonerów. Świadczy o tym wynik niedawnej aukcji.
Maserati Levante S przetestowane w śniegu
Właściciel przestał używać auta w listopadzie i wystawił je na sprzedaż u dealera Mercedesa, który z kolei wprowadził je na platformę Bring a Trailer. Wynik transakcji zaskoczył - kwota 213 tys. dolarów znacząco odbiega od początkowej ceny.
Problem z tak niską wartością może wynikać z faktu, że Maserati nie cieszy się takim prestiżem jak Ferrari czy Lamborghini.Nie jest to najlepsza prognoza dla przyszłości marki, która od lat boryka się z problemami finansowymi.