Nie tylko kłódka. Wyłudzacze chcą też okupu za skradzione tablice rejestracyjne

Niedawno głośno było o metodzie wyłudzania pieniędzy "na kłódkę". Teraz słyszymy o kolejnym sposobie, który jest bardziej problematyczny dla właściciela auta. Z samochodu znikają bowiem tablice rejestracyjne.

Jeżeli do kradzieży dojdzie za granicą, będzie to duży problemJeżeli do kradzieży dojdzie za granicą, będzie to duży problem
Źródło zdjęć: © fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER
Michał Zieliński

O problemie poinformował serwis Niebezpiecznik.pl, do którego odezwał się jeden z czytelników. Opowiedział on o sytuacji, która kilkukrotnie spotkała go na Ukrainie. Jak czytamy, podobne zdarzenia mają miejsce też w Polsce przy wschodniej granicy, chociażby w Tarnobrzegu.

Sposób działania wyłudzaczy jest prosty. Kradną z samochodu tablice rejestracyjne i zostawiają kartkę z numerem telefonu.

Za zwrot "blach" żądają okupu zazwyczaj w wysokości od 50 do 200 dolarów (ok. 190 zł do ok. 750 zł). Problem w tym, że podobno nie zawsze wracają one do właścicieli. Czasem jednak okazuje się, że złodzieje ukryli je gdzieś w okolicy miejsca, gdzie stoi samochód.

Sprawa jest bardzo problematyczna, jeżeli dojdzie do niej na Ukrainie. Bez tablic rejestracyjnych nie da się bowiem wrócić do kraju. Najrozsądniejszym wyjściem jest udanie się na policję i zgłoszenie kradzieży. Tam funkcjonariusze wydadzą zaświadczenie, które umożliwi przejazd przez granicę.

Trzeba pamiętać, że za poruszanie się samochodem bez tablic grozi mandat w wysokości 500 zł, choć policjant może także zdecydować się na zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Dlatego nawet jeśli kradzież miała miejsce w Polsce, czym prędzej powinniśmy podjąć odpowiednie kroki.

Wyjścia są dwa. Można zamówić wtórniki lub zupełnie nowe tablice rejestracyjne. Pierwsze rozwiązania jest mniej problematyczne – nie wiąże się z wymianą dowodu rejestracyjnego ani naklejki na szybie.

Ryzykujemy jednak, że ktoś wykorzysta skradzione tablice rejestracyjne i np. zatankuje swój samochód bez płacenia. Nowe numery rejestracyjne wymagają co prawda więcej zachodu, ale dostaje się je od ręki i gwarantują spokój.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥