Najtańszy nowy samochód w Polsce "troszkę" podrożał. Ceny Hyundaia i10 po liftingu

Hyundai i10
Hyundai i10
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Hyundai
Aleksander Ruciński

11.04.2023 10:28, aktual.: 11.04.2023 19:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Hyundai i10 z ceną 54 600 zł w ostatnich miesiącach był najtańszym nowym samochodem w Polsce. Niestety, facelifting przyniósł kilka zmian, w tym odświeżenie cennika. Aż chce się powiedzieć: tanio już było...

Po prawie czterech latach od rynkowego debiutu Hyundai zdecydował się odświeżyć swojego reprezentanta segmentu A. Szkoda tylko, że w parze z kosmetycznymi zmianami wizualnymi poszła rewolucja w cenniku. Wersja po liftingu jest zauważalnie droższa od dotychczasowej.

Hyundai i10 – podstawowe dane techniczne

Hyundai i10 to typowy reprezentant segmentu aut miejskich. Prosty, nieduży i - przynajmniej do niedawna – stosunkowo tani. 3670 długości i 2425 mm rozstawu osi nie brzmią jakoś imponująco. Podobnie jak 252 litry pojemności bagażnika. Dla singla lub pary będzie jednak wystarczający.

Hyundai i10 – wersje wyposażenia

  • Pure – od 67 000 zł
  • Modern – od 70 400 zł
  • Smart – od 81 500 zł
  • N Line – od 82 500 zł
Hyundai i10 - wnętrze
Hyundai i10 - wnętrze© Materiały prasowe | Hyundai

Jak widać, podstawowa odmiana Pure podrożała z 54 600 zł do aż 67 000 zł. I wcale nie oznacza to, że już w standardzie dostaniecie mocniejszy silnik. Wciąż mowa bowiem o bazowym 1,0 67 KM. Za to wyposażenie jest bogatsze niż dotychczas.

Już w bazie dostaniemy m.in. manualną klimatyzację, tempomat, skórzaną kierownicę, centralny zamek, przednie szyby sterowane elektrycznie, multimedia z CarPlay i Android Auto, czy gniazda USB-C. Mimo to podwyżkę trudno zaakceptować.

Hyundai i10 – wersje napędu

  • 1.0 MPI 67 KM 5MT – od 67 000 zł
  • 1.2 MPI 84 KM 5MT – od 73 000 zł
  • 1.2 MPI 84 KM 5AMT – od 77 000 zł
  • 1.0 T-GDI 100 KM 6MT – od 86 900 zł

Najmocniejszy silnik zarezerwowano dla sportowo nacechowanej odmiany N-Line, choć chętni mogą ją kupić także z jednostką 1.2. Ciekawą opcją wydaje się też wyceniana na 77 tys. zł wersja z przekładnią zautomatyzowaną. Szkoda tylko, że trudno nazwać którykolwiek wariant cenową okazją. Cóż - takie są realia rynku.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (12)