Nadchodzi czas bardzo taniego tankowania. Orlen zapowiada obniżki

Powodem obniżek jest rozprzestrzenianie się wirusa oraz sytuacja na rynkach międzynarodowych
Powodem obniżek jest rozprzestrzenianie się wirusa oraz sytuacja na rynkach międzynarodowych
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Mateusz Lubczański

18.03.2020 08:58, aktual.: 22.03.2023 12:14

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na stacjach sieci Orlen będzie coraz taniej. Krajowy producent zamierza systematycznie obniżać ceny paliw na stacjach. Przedstawiciele tłumaczą to troską o osoby, które w obliczu epidemii koronawirusa muszą korzystać z auta, wliczając w to wojsko, policję, straż pożarną i lekarzy.

  • Podjęliśmy decyzję o zmniejszeniu cen paliw, tak aby Polacy, którzy muszą w tym trudnym czasie przemieszczać się, korzystali z własnych samochodów, zamiast komunikacji zbiorowej – mówi Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN Orlen.

Klienci, korzystający z oferty stacji koncernu, przy tym samym budżecie będą dłużej jeździć na jednym baku paliwa. To także korzystne rozwiązanie również dla przedstawicieli służb mundurowych, którzy są bezpośrednio zaangażowani w przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się epidemii.

Od początku roku obserwujemy spadek cen paliw. Jak można przeczytać na stronie sieci, "obniżki wyniosły średnio około 46 groszy na litrze benzyny 95 i 60 groszy na oleju napędowym."

Jest to spowodowane nie tylko rozprzestrzenianiem się koronawirusa (co zmniejsza zużycie paliw), ale i ostatnią decyzją Arabii Saudyjskiej, która planuje zwiększyć wydobycie ropy i przekroczyć poziom 10 milionów baryłek dziennie. Saudyjczycy konkurują z Rosjanami, a po ich stronie stoi chociażby niski koszt wydobycia surowca.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)