Miś z Krupówek musi się wiele nauczyć. Ten wyłudzał odszkodowanie na Rollsa

Wyłudzanie pieniędzy z odszkodowań wymaga coraz większej kreatywności. Cztery osoby zostały aresztowane w Kalifornii w związku z zadrapaniami luksusowych aut. Sprawcą okazał się być człowiek w przebraniu niedźwiedzia.

Strój wykorzystywany do wyłudzeńStrój wykorzystywany do wyłudzeń
Źródło zdjęć: © WP Autokult | California Department of Insurance
Mateusz Lubczański

To brzmiało jak przepis na zbrodnię doskonałą. Bierzemy Rolls-Royce’a Ghosta, Mercedesa G63 AMG oraz Klasę E, dodajemy znajomego w przebraniu niedźwiedzia i słabej jakości nagranie, gdy "zwierzak" demoluje nasze luksusowe pojazdy. Wystarczy później tylko zgłosić szkody w wysokości 141 tys. dolarów i voila – pieniądze lądują na koncie. Tylko, że tym razem się to nie udało.

Departament Ubezpieczeń w Kalifornii (to agencja zrzeszająca firmy sprzedające polisy) w ramach operacji "Pazur niedźwiedzia" (poważnie) ustaliła, że cztery osoby starały się wyłudzić pieniądze. Jak wpadły?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

O dziwo nie przez nagranie zdarzenia, bo to ostatecznie tylko potwierdziło wątpliwości. Biolog wezwany na miejsce stwierdził, że w samochodach nie ma śladów po niedźwiedziu – śliny, uryny czy nawet sierści. Nawet ślady po pazurach nie należały do niedźwiedzia.

Podejrzani zostali zatrzymani, kaucja została wyznaczona na 85 i 30 tys. dolarów. Sprawa sądowa jest w toku.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!