Firma Hartge od 1971 roku specjalizowała się w ulepszaniu głównie BMW, dlatego tym bardziej ten Mercedes W124 jest wyjątkowy. Zaczął on swój żywot jako 300E, co oznaczało moc 180 koni mechanicznych. Bracia Hartge usunęli jednostkę napędową, którą zastąpili silnikiem M88. Ten pojawiał się pod maską takich kreacji jak M1, M635 czy E28 M5.
Ale to nie koniec, ponieważ motor został rozwiercony do 3535 cc (z 3453 cc), zwiększono też kompresję. Moc wzrosła z 277 do 330 koni mechanicznych. Manualna przekładnia została wyjęta z BMW serii 6 (i to nie byle jakiej, bo E24). Przyzwyczajeni do precyzji aut z Bawarii bracia zainwestowali też w sportowe zawieszenie Bilsteina.
Auto zostało sprowadzone przez podwarszawski warsztat BRP Bawaria Racing Power, który zajmuje się wyszukiwaniem rzadkich samochodów. 27 marca Mercedes trafi na aukcję RM Sotheby’s w Essen podczas targów klasycznej motoryzacji. Ogłoszenie już znalazło się na stronie organizatora.