Informację ogłosił sam szef marki Emanuele Cappellano, który 14 lipca spotkał się z przedstawicielami włoskiego przemysłu i politykami. Nowa Alfa ma duże znaczenie dla krajowej gospodarki, gdyż będzie produkowana w fabryce w Melfi.
Zgodnie z zapowiedziami, samochód będzie kompaktowym SUV-em i następcą niezbyt popularnego modelu Tonale. Tonale zadebiutowało w 2024 roku, a trzy lata później przeszło lifting. Nie zdołało jednak przekonać do siebie wystarczającej liczby klientów.
Włosi na razie nie zdradzają szczegółów dotyczących nowego SUV-a. Wiadomo jedynie, że będzie on oparty na popularnej platformie STLA Medium znanej np. z Peugeota 3008. Przy okazji zapowiedzi opublikowano też tajemniczą grafikę, przedstawiającą tylną część nadwozia. Więcej detali powinniśmy poznać bliżej rynkowej premiery.
Przy okazji szef Alfy zdradził również inne plany wynikające ze strategii Fastlane 2030. Obejmują one m.in. stworzenie kompaktowego hatchbacka, będącego następcą Giulietty i rywalem dla Audi A3 czy BMW Serii 1.
Włoska marka potrzebuje zmian, gdyż jej wyniki nie są zadowalające. Jak wynika z danych "Dataforce" w okresie od stycznia do maja 2026 roku Włosi sprzedali o 21 proc. mniej aut niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.