Ostrzejsza wersja to dokładnie Black Series. Ekipa z Affalterbach wykorzystała tę nazwę przy modelu SLS, niejako poprzedniku obecnego GT. Wówczas oznaczało to podniesienie mocy do 622 koni mechanicznych.
Niestety, Knöller nie ujawnił mocy silnika nadchodzącego pojazdu. Wyjawił tylko, że auto zostanie zaprezentowane pod koniec 2020 roku, a ponadto będzie "bardziej ekstrawertyczne". To być może oznacza gigantyczne skrzydło zamontowane na tylnej klapie.
Dodatkowo, w drugiej połowie 2020 roku Mercedes-AMG zaprezentuje odmianę GT 4-door "w hybrydzie". Nie będzie to pierwsza hybryda w ofercie (tutaj pionierem była seria 53), ale po raz pierwszy auto będzie można naładować z zewnętrznego punktu zasilania. Pod maską dalej znajdziemy silnik V8, przez co taka odmiana może łączyć najlepsze cechy dwóch układów napędowych.
Co ciekawe, pierwsze wzmianki na temat wersji 4-door prezentowały ją właśnie jako hybrydę. AMG chce zagarnąć klientów Porsche, które w tej klasie oferuje Panamerę Turbo S e-Hybrid.