Ludzie zatrzymali kierowcę. Przyjechała policja i się zaczęło

Na jednej z ulic Szczecina świadkowie ujęli kierowcę, którego sposób jazdy wskazywał na stan po spożyciu alkoholu. Gdy policja przybyła na miejsce okazało się, że przewinień jest znacznie więcej.

Mężczyzna skończył w kajdankachMężczyzna skończył w kajdankach
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Aleksander Ruciński

W Szczecinie doszło do obywatelskiego zatrzymania 57-latka kierującego fiatem. Świadkowie mieli uzasadnione podejrzenia, że mężczyzna jest pod wpływem alkoholu. Po przybyciu policji na miejsce udało się to potwierdzić.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Funkcjonariusze zbadali podejrzanego alkomatem - urządzenie wskazało aż 2,5 promila. Jak się jednak okazało, był to dopiero początek kłopotów kierowcy. Po sprawdzeniu danych w policyjnej bazie okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.

Jakby tego było mało, objęty był aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych, a auto, którym się poruszał, nie miało ważnych badań technicznych. 57-latek prosto z interwencji trafił do aresztu. O dalszych losach sprawy zdecyduje sąd.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ