Fiat Grande Panda to kolejna generacja kultowej Pandy. Po (tymczasowym) wycofaniu spalinowego modelu 500, jest to także jeden z najmniejszych modli w ofercie włoskiej marki. Teraz oprócz napędu elektrycznego oraz takiego z miękką hybrydą, klienci będą mogli wybrać nowy, najprostszy wariant.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Włosi postanowili bowiem dodać do oferty zwykłą wersję benzynową. To 1,2-litrowy, 3-cylindrowy silnik, który nie został poddany elektryfikacji. Jednostka parowana jest wyłącznie z 6-biegową skrzynią manualną, a napęd przekazywany jest na przednią oś.
Silnik generuje 100 KM i 205 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Fiat nie zdradza szczegółów dotyczących dynamiki auta, ale, mimo że 110-konna wersja z miękką hybrydą osiąga 100 km/h w 11,2 s, tu możemy się spodziewać wartości podobnych lub nawet lepszych. Wszystko przez fakt, że Grande Panda bez miękkiej hybrydy waży 1220 kg, czyli aż o 95 kg mniej zelektryfikowana wersja.
Ile trzeba zapłacić za podstawową Grande Pandę? Fiat wycenił swój model na 72,3 tys. zł w bazowej wersji Pop. Oznacza to, że samochód jest o 7,6 tys. zł tańszy od miękkiej hybrydy i aż o 37,7 tys. zł tańszy od elektryka (nie uwzględniając dopłat). W segmencie natomiast można go uznać za jedną z tańszych propozycji. Droższy jest m.in. Hyundai i20 (82,9 tys. zł), Peugeot 208 (77,3 tys. zł), Suzuki Swift (77,4 tys. zł po rabacie) czy Toyota Yaris (dostępna tylko w pełnej hybrydzie za 89,4 tys. zł). Tańszą propozycją jest natomiast Dacia Sandero (61,3 tys. zł lub w wersji Stepway – 69 tys. zł).
Pozostałe ceny oraz lista wyposażenia standardowego dla danych poziomów znajduje się poniżej.
Fiat Grande Panda 1.2 – ceny dla wersji wyposażenia
- Pop od 72 300 zł – w podstawie dostaniemy m.in. reflektory halogenowe, tylne czujniki parkowania, kierownicę z tworzywa, manualną klimatyzację, przednie szyby sterowane elektrycznie, dwa głośniki oraz 10-calowy ekran cyfrowych zegarów. Niestety zabrakło takich "luksusów" jak elektrycznie otwieranych tylnych szyb, składanej w proporcji 60:40 tylnej kanapy, zagłówków w II rzędzie, oświetlenia w bagażniku, regulacji wysokości fotela kierowcy, czy nawet systemu multimedialnego (jego rolę przyjmuje aplikacja na naszym smartfonie). Niestety nie jest także możliwe dokupienie żadnego pakietu – jedyną płatną opcję stanowi lakier.
- Icon od 78 300 zł – w środkowej odmianie możemy już liczyć m.in. na zagłówki w II rzędzie, reflektory "eco" LED z diodowymi światłami do jazdy dziennej, tylne światła LED-owe, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka boczne, tempomat, elektrycznie sterowane tylne szyby oraz 10,25-calowy ekran systemu multimedialnego.
- La Prima od 89 300 zł – w topowej wersji dostaniemy dodatkowo kamerę cofania, przednie i tylne czujniki parkowania, czujnik deszczu, fotel kierowcy i pasażera z regulacją wysokości, automatyczną klimatyzację, kieszenie w oparciach przednich foteli, tylną kanapę składaną w proporcji 60:40, oświetlenie bagażnika, LED-owe oświetlenie kabiny, deskę rozdzielczą wykończoną włóknami bambusowymi, przyciemniane tylne szyby, nawigację oraz port USB-C dla II rzędu.