WAŻNE
TERAZ

Partia Hołowni zaalarmowała ABW. Wiemy, co naprawdę się stało

Lotus prezentuje ostrą, torową wersję modelu Exige

Kilka miesięcy temu Brytyjczycy zaprezentowali drogowe wydanie Exige 380. Już wtedy wiadomo było, że niebawem dołączy do niego ostra odmiana, stworzona na tor. Oto jest - Exige 380 Race.

Obraz
Aleksander Ruciński

Inżynierowie Lotusa mają obsesję na punkcie wagi, wyznając zasadę według której o osiągach stanowi nie moc, lecz jej stosunek do masy. Dlatego też każde kolejne wcielenie modeli tej marki, jest lżejsze od swoich poprzedników. Opisywana przeze mnie jakiś czas temu odmiana drogowa waży 1066 kg. Natomiast wydanie torowe zaledwie 998 kg, przekraczając tym samym magiczną granicę poniżej jednej tony. Co więcej, jeśli zdecydujecie się na opcjonalny, tytanowy wydech, zyskacie kolejne 10 kg.

Dzięki temu 3,5-litrowe V6 Toyoty będzie miało mniej roboty. Jak nietrudno się domyślić, motor ten generuje 380 KM mocy, dokładnie tyle samo co w wersji drogowej. O ile jednak tam mamy do wyboru sześciobiegową przekładnią manualną lub automat o takiej samej liczbie przełożeń, o tyle tu zdecydowano się na typowo torową skrzynię sekwencyjną. Dorzućcie do tego samoblokujący się dyferencjał o ograniczonym uślizgu i chłodnicę oleju.

Obraz

Exige 380 Race oszałamia osiągami. Sprint do setki zajmuje mu tylko 3,2 sekundy. Lotus twierdzi, że auto jest w stanie pokonać okrążenie toru Hethel w czasie 1 minuty i 23 sekund. To o ponad sekundę szybciej niż Exige Cup R. Jest to możliwe nie tylko dzięki świetnemu przyspieszeniu, ale i dopracowanej aerodynamice. Przy prędkości maksymalnej rzędu 273 km/h docisk wynosi aż 240 kg. Kluczową rolę odgrywa tu jednak podwozie z regulowanym zawieszeniem, czterotłoczkowymi hamulcami AP Racing oraz kutymi felgami obutymi w opony Michelin Pilot Cup 2.

Obraz

Choć Lotus poskąpił fotografii kabiny, w oficjalnej informacji prasowej pochwalił się rasowym, sportowym wnętrzem wyposażonym w kierownicę, fotele, wyświetlacz TFT oraz opcjonalny system telemetryczny, przydatny podczas torowych zabaw. To właściwie wszystko. Jak przystało na wyścigówkę, będzie dość spartańsko. Mimo to cena nie należy do najniższych. Za Exige 380 Race bez żadnych dodatkowych opcji trzeba wyłożyć 99 500 funtów, co stanowi równowartość pół miliona złotych. Warto jednak zauważyć, że jest to bardzo profesjonalna maszyna dla fanów jazdy po torze, która dzięki niezłemu stosunkowi mocy do masy powinna zadowolić każdego poszukiwacza wrażeń.

Obraz
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być jeszcze ostatnim słowem
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być jeszcze ostatnim słowem
Honda ma nowe logo. Podkreśla przyszłość marki
Honda ma nowe logo. Podkreśla przyszłość marki
Polacy nie są przekonani do kasków. Od czerwca będą musieli ich używać
Polacy nie są przekonani do kasków. Od czerwca będą musieli ich używać
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀