Liczyliście na powrót V8 do Mercedesów Klasy C i Klasy E? Cóż, już na to nie liczcie
Ostatnie doniesienia prasowe mogły rozbudzić nadzieje fanów dotyczące powrotu silników V8, w szczególności do modeli C63 i E63. Dyrektor generalny Mercedes-AMG postanowił zabrać głos w całej sprawie.
Pierwsze informacje mogące sugerować, że Mercedes może przywrócić silniki V8 do łask, pojawiły się na początku sierpnia. "Car and Driver" cytował przy tym dwa niezależne od siebie źródła wewnątrz Mercedesa, które mówiły o tym, że nowe generacje Klasy C i Klasy E są kompatybilne z takimi jednostkami i Niemcy mogliby je przywrócić na przykład w wariantach C63 i E63.
Powrót tych jednostek napędowych do łask z pewnością ucieszyłby wielu fanów Mercedesa i samych wspomnianych wyżej modeli. Ba, niektóre plotki zaczęły już nawet mówić o tym, że w obu autach V8 nie tylko się pojawi, ale będzie dostępne od 2026 r.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Mercedes A35 AMG - co ma wspólnego z kaczką i beczką?
Wtedy jednak na scenę wkroczył dyrektor generalny Mercedes-AMG, Michael Schiebe, który bardzo dobitnie zakończył całą zabawę i uciął wszelkie dywagacje. W najnowszej rozmowie z portalem "The Drive", która została przeprowadzona podczas Monterey Car Week, Niemiec całkowicie zaprzeczył doniesieniom o tym, że V8 może jeszcze wrócić. Schiebe twierdzi również, że decyzja o porzuceniu tej jednostki była słuszna.
Nie lubię rozmawiać o innych producentach, ale wygląda na to, że na rynku pojawia się obecnie wiele nowych hybryd o wysokich osiągach albo przynajmniej zostały już one ogłoszone. Myślę więc, że mieliśmy rację, gdy powiedzieliśmy sobie: "idźmy w tym kierunku".
Oznacza to, że C63 nadal będzie korzystać z 4-cylidrowej jednostki hybrydowej plug-in, zaś E63 prawdopodobnie pod maską będzie kryć rzędową szóstkę, również w hybrydzie. V8 w przypadku tych aut zaś jest tematem definitywnie zamkniętym.