Dwa litry, cztery lub sześć cylindrów i wsparcie układu hybrydowego – tak jeszcze niedawno zapowiadała się przyszłość sportowych mercedesów. Magazyn "Car and Driver" powołujący się na dwa wewnętrzne źródła twierdzi jednak, że nie wszystko stracone.
Inżynierowie zaangażowani w projekt mieli podzielić się nieoficjalnymi informacjami dotyczącymi ewentualnego powrotu silników V8. Jak informuje "Car and Driver", najnowsze generacje Klasy C oraz Klasy E są podobno przystosowane do montażu takich jednostek. Wystarczy kilka niewielkich zmian.
Kluczowe pozostają jednak kwestie emisji spalin. Rozwiązaniem ma być najnowsze wcielenie 4-litrowego V8 AMG spełniające normy Euro 7. Taki silnik, tak jak czterocylindrówka, korzystałby ze wsparcia prądu i dzięki temu mieścił się w rygorystycznych wymogach.
Pomysł nie jest zresztą nowy. Niemcy wykorzystują taki zestaw np. AMG GT63 E Performance, gdzie łączna moc sięga 843 KM. Ewentualne dane dla Klasy C i Klasy E na razie pozostają nieznane. Trudno się temu dziwić, skoro sam Mercedes milczy w kwestii ewentualnego powrotu V8.
Nie pozostaje nic innego jak uzbroić się w cierpliwość. Prędzej czy później okaże się, czy rewelacje "Car and Driver" były prawdziwe.