Lexus zapowiada nowego LS-a - premiera już w styczniu

Już niebawem Japończycy podejmą piątą próbę zawalczenia o klientów w segmencie dużych limuzyn. Nowy konkurent Mercedesa S i BMW serii 7 zadebiutuje 8 stycznia, podczas salonu w Detroit.

Obraz
Aleksander Ruciński

Zaprezentowany w 1989 roku LS był pierwszym modelem japońskiej marki, wywodzącej się z koncernu Toyota. Japończycy postawili na mocne wejście, oferując klientom auto, które do dziś pozostaje wzorem komfortu i niezawodności. Kolejne lata oraz generacje umocniły pozycję LS-a na światowych rynkach, a szczególnie w USA, gdzie Lexusy cieszą się dużo większym wzięciem niż w Europie. Czy najnowsza odsłona japońskiej limuzyny zmieni ten stan rzeczy i sprawi, że Lexus zostanie doceniony także na Starym Kontynencie?

Odpowiedź poznamy już za kilka tygodni, bo podczas zbliżającego się salonu w Detroit. Impreza startuje już 8 stycznia. Nowy LS będzie tam jedną z najjaśniej świecących gwiazd i choć na dokładne szczegóły trzeba jeszcze zaczekać, już dziś wiemy czego mniej więcej się spodziewać. W sieci opublikowano oficjalną zapowiedź, dzięki której możemy wyobrazić sobie wygląd przedniej części nadwozia, a także częściowo zapoznać się ze schematem zawieszenia.

Lexus podszedł do sprawy dość technicznie, wybierając na oficjalną zapowiedź cieniowaną grafikę, która niestety nie odsłania zbyt wiele. Mimo to nietrudno zauważyć duży, charakterystyczny grill i ostre linie zderzaka. Styliści najwyraźniej tchnęli w tę sporą limuzynę nieco sportowego ducha. Nieoficjalnie mówi się, że taki design znajdzie swoje odzwierciedlenie także w tylnej części nadwozia, przypominającej coupe.

Co ważne, nowy LS został oparty o platformę wykorzystywaną przez model LC500. Oczywiście została ona dostosowana do rozmiarów i charakteru limuzyny, lecz mimo to liczymy na sporą dawkę emocji i relatywnie zwinny charakter. Wszystko to bez rezygnacji z komfortu i wyposażenia godnego auta tej klasy. Jeśli Lexus chce zbliżyć się do klasy S oraz serii 7, musi naprawdę się postarać.

Jak na razie nie opublikowano listy opcji napędowych. Pewni jak zwykle w przypadku Lexusa, będzie ona dość krótka. Nie powinno zabraknąć wydania benzynowego z dużym V8 i hybrydy. Jakiś czas później w ofercie może pojawić się wydanie napędzane ogniwami paliwowymi. Wszystko stanie się jasne już niebawem. Biorąc pod uwagę ostatnie premiery Lexusa, trudno wątpić, że LS będzie bardzo udaną konstrukcją. Pytanie, czy to wystarczy, aby wyjść z cienia niemieckich konkurentów, którzy szczególnie w Europie są poza zasięgiem LS-a.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Volkswagen Group Polska podsumowuje 2025 r. Szczególnie jedna marka ma powody do świętowania
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
Weszli na rynek, już startują z promocjami. Flagowy SUV za 127 900 zł
BYD rozszerza gwarancję na baterię. Do rekordu wciąż im brakuje
BYD rozszerza gwarancję na baterię. Do rekordu wciąż im brakuje
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Akumulator się rozładował. To, co zrobili, może kosztować ich 10 lat
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Chińskie auta są tanie? Nowa marka zdecydowanie przeczy tej teorii
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ile lat ma auto Polaka? Tak wyglądają prawdziwe dane
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
Ukradł ciągnik i pojechał urządzić awanturę. Przynajmniej nie musiał martwić się o śnieg
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
To nie mogło się udać. Dodge rezygnuje z najmniejszego modelu
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
Rewolucja w branży transportowej. Kolejna grupa aut z tachografami
Będzie nowy fragment S8. GDDKiA podpisała umowę z wykonawcą
Będzie nowy fragment S8. GDDKiA podpisała umowę z wykonawcą
Nowy obowiązek w samochodach. Będziesz mieć 6 sekund
Nowy obowiązek w samochodach. Będziesz mieć 6 sekund
3 mld euro na dopłaty do elektryków. Niemcy wracają z programem
3 mld euro na dopłaty do elektryków. Niemcy wracają z programem
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇