WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazę USA [RELACJA NA ŻYWO]

Lancia Delta S4 Stradale ze znikomym przebiegiem może być twoja. Pod warunkiem, że masz 850 tys. euro

Delta S4 Stradale to prawdziwy rarytas nie tylko dla fanów Lancii, ale w ogóle motoryzacji z lat 80. Szczególnie gdy mówimy o wyjątkowo dobrze zachowanym egzemplarzu z niewielkim przebiegiem. To jedna z 200 wyprodukowanych sztuk, co częściowo usprawiedliwia wysoką cenę.

Rajdówka na drogi - tym w istocie jest Delta S4 Stradale.Rajdówka na drogi - tym w istocie jest Delta S4 Stradale.
Źródło zdjęć: © fot. Chelsea 1979
Aleksander Ruciński

Lancia Delta S4 Stradale, jak wiele podobnych aut w latach 80. XX wieku powstała tylko po to, by spełnić wymogi homologacyjne, pozwalające fabrycznym zespołom na starty w rajdowych mistrzostwach świata grupy B.

Zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami, rajdówki musiały mieć swój drogowy odpowiednik w liczbie co najmniej 200 egzemplarzy. Lancia ten obowiązek spełniła, tworząc dokładnie tyle sztuk Delty S4 Stradale. Każdy z centralnie umieszczonym, podwójnie doładowanym silnikiem 1.8, który w tej specyfikacji generował równe 250 KM mocy.

Co warte odnotowania, doładowanie było tu realizowane zarówno przy pomocy mechanicznej sprężarki Abarth, jak i turbosprężarki. Co ważne, nawet w wersji drogowej napęd był realizowany przez wszystkie 4 koła, z czego aż 70 proc. momentu obrotowego trafiało na tylną oś. Przy odpowiedniej przyczepności pozwalało to osiągać setkę w równe 6 sekund i rozpędzać się do 225 km/h. Takie parametry robią wrażenie nawet dziś.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© fot. Chelsea 1979

Opisywana sztuka pochodzi z 1985 roku. Mimo wieku zachowała się w świetnym stanie. Odpowiedzią może być niewielki przebieg wynoszący zaledwie 12 tys. km. Ostatnie 10 lat auto spędziło w garażu kolekcjonera zafascynowanego rajdówkami Grupy B i było regularnie serwisowane, co jest potwierdzone odpowiednią dokumentacją.

Wszystko to składa się na obraz genialnego klasyka, który zdecydowanie zasługuje na uwagę. Niestety, cena nie jest niska. W ogłoszeniu opublikowanym na portalu mobile.de widnieje kwota 850 tys. euro, co w przeliczeniu na złotówki daje oszałamiające 3,8 mln zł. Jacyś chętni?

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟