Lamborghini Huracán z przebiegiem ponad 300 tys. km trafiło na sprzedaż. To mina czy okazja?

Oto kolejny żywy dowód na to, że współczesne auta wcale nie są tak nietrwałe, jak sugerowałyby to stereotypy. Mowa o Lamborghini Huracán, które ma za sobą ponad 300 tys. km służby w wypożyczalni samochodów i nadal jeździ. Mało tego - właśnie wystawiono je na sprzedaż za ponad pół miliona złotych.

Piękny, czerwony Huracan skrywa tajemnicę, jaką jest całkiem spory przebieg.Piękny, czerwony Huracan skrywa tajemnicę, jaką jest całkiem spory przebieg.
Źródło zdjęć: © fot. Royalty Exotic Cars
Aleksander Ruciński

Lamborghini Huracán to rasowe sportowe auto o skomplikowanej konstrukcji, która z pewnością nie rokuje wyjątkowo długiej i bezproblemowej eksploatacji. Takie auta tworzy się po to, by były piekielnie szybkie, a nie imponująco trwałe. Zapewne nikt w Sant’Agata Bolognese projektując ten model, nie zakładał, że komuś przyjdzie do głowy robić nim ponad 60 tys. km rocznie, ale jak widać, poczciwe lambo poradziło sobie z tym zadaniem.

Egzemplarz, który widzicie na zdjęciach, ma za sobą 5 lat i 190 tys. mil (304 tys. km) służby w amerykańskiej wypożyczalni samochodów RoyaltyExoticCars. Oznacza to, że za kierownicą siedziała niezliczona liczba kierowców różniących się stylem jazdy i podejściem do szanowania cudzej własności. Mówiąc prościej - wypożyczalnia to istne piekło dla większości pojazdów. Mimo to Huracán dalej jeździ i szuka nowego właściciela.

Ten, kto zdecyduje się na zakup, musi dysponować nie tylko odpowiednią ilością pieniędzy - z aukcji wynika, że jest to 130 tys. dolarów, a więc ponad pół miliona złotych - ale też odwagą, gdyż problemy zdają się już czaić na horyzoncie.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© fot. Royalty Exotic Cars

Nawet jeśli auto było odpowiednio serwisowane - w co można wątpić, widząc świecącą się kontrolkę poduszki powietrznej na powyższej fotografii - dalsza eksploatacja nie będzie tania. Utrzymanie nowego Lamborghini kosztuje krocie, a co dopiero takiego, które ma za sobą 5 lat służby w wypożyczalni.

Z drugiej jednak strony jest coś kuszącego w posiadaniu nietypowego auta z przebiegiem ponad 300 tys. km. To bez wątpienia jeżdżąca ciekawostka i sposób na dotarcie do osób, które wciąż wierzą w 180-tysięczne przebiegi 15-letnich diesli z Niemiec.

Wybrane dla Ciebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥