Kubica z pole position na Monzy. "Zawsze była dla mnie dobrym miejscem"
Robert Kubica zdobył pole position w klasie LMP2 przed wyścigiem 6h of Monza. Jest to pierwsze pole position Polaka w Długodystansowych Mistrzostwach Świata. Po kwalifikacjach zawodnik Team WRT zdradził, że wcale nie była to gładka sesja.
W ostatnich tygodniach polscy kibice naprawdę nie mają powodów do narzekań. Oczywiście w pamięci nadal jest kapitalne 24h Le Mans, gdzie triumf w LMP2 jako pierwszy polski zespół w historii odniósł Inter Europol Competition, a pierwszym Polakiem triumfującym w najbardziej prestiżowym wyścigu endurance został Kuba Śmiechowski. Drugą pozycję zajął na dodatek Team WRT z Robertem Kubicą w składzie.
Podczas sobotnich kwalifikacji przed 6-godzinnym wyścigiem na słynnym torze Monza załoga Team WRT #41 była reprezentowana przez Kubicę właśnie. Polak pokazał klasę, pewnie zdobywając pole position. Drugiego Pietro Fittipaldiego - zawodnika załogi Jota #28 - pokonał o 0,353 s. Po kwalifikacjach Kubica przyznawał, że wbrew temu, co pokazuje tabela, wcale nie była to prosta przeprawa.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Polacy pokochają wyścigi długodystansowe? Robert Kubica na to liczy
To były dobre kwalifikacje, aczkolwiek wcale nie były takie proste. Gdy miałem na sobie pierwszy zestaw opon musieliśmy zjechać do boksu, ponieważ mieliśmy problem. Dodało to trochę stresu. Byliśmy trochę przesunięci w czasie. Zobaczyłem czas 1:40,0, który był czasem dającym pole position. My już na pierwszym okrążeniu zrobiliśmy 1:39,7.
To była kwestia niepopełniania błędów. Byliśmy konkurencyjni wczoraj, tego poranka nie aż tak, ale testowaliśmy kilka rzeczy. To także jest trochę kwestia warunków. Tego popołudnia tor był znacznie gorętszy, ale wszystko zadziałało dobrze. To nasze pierwsze pole position podczas naszych dwóch sezonów z Louim [Deletrazem - przyp. red.] w WEC. Monza zawsze była dla mnie dobrym miejscem.
Team WRT #41 dzięki zajęciu drugiego miejsca w 24h Le Mans, które w klasyfikacji WEC punktowane jest podwójnie, a także dobrej dyspozycji w poprzednich rundach, jest obecnie liderem klasyfikacji generalnej cyklu (Inter Europol Competition jest drugi i traci do ekipy z numerem 41 cztery punkty). Kubica ma z tyłu głowy, że w takim położeniu najistotniejsza jest regularność w zdobywaniu punktów.
Wyścig będzie gorący i długi, oczywiście wiele rzeczy się może zdarzyć. Prowadzimy w klasyfikacji generalnej, więc musimy pamiętać, że przede wszystkim musimy dojechać do mety i zdobyć dobre punkty. Celujemy w czysty wyścig bez błędów. Zobaczymy, co jutro przyniesie nam Monza.