Ktoś próbuje sprzedać zgliszcza po Ferrari 458 Spider. Jacyś chętni?

Ferrari 458 Spider to piękne, włoskie superauto, które, mimo że nie jest już najmłodsze, nadal może się podobać. Pod warunkiem, że jest zachowane w dobrym stanie technicznym, czego niestety nie można powiedzieć o opisywanym egzemplarzu, a właściwie tym, co z niego zostało po pożarze. Co ciekawe, zgliszcza zostały wystawione na sprzedaż.

Z Ferrari zostało naprawdę niewiele. Wątpliwe, by cokolwiek dało się uratować.Z Ferrari zostało naprawdę niewiele. Wątpliwe, by cokolwiek dało się uratować.
Źródło zdjęć: © fot. copart
Aleksander Ruciński

Patrząc na fotografie, naprawdę trudno zgadnąć, jakim samochodem była ta kupa przegrzanego metalu i resztek popiołu. Jedynie potężne, wentylowane tarcze hamulcowe zdradzają, że mamy do czynienia z wrakiem sportowej maszyny, a kawałek mocno uszkodzonej felgi o charakterystycznym wzorze sugeruje pochodzenie z Maranello.

Trudno uwierzyć, że ktokolwiek jest gotów zapłacić za te śmieci więcej niż kilka dolarów. Rynek mocno uszkodzonych aut rządzi się jednak swoimi prawami. I wcale nie chodzi tu o same wraki, lecz dokumenty, które są do nich przypisane. Choć nikt tego oficjalnie nie przyzna, prawdopodobnie identycznie jest w przypadku prezentowanego Ferrari wystawionego na sprzedaż w USA.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Jeśli znajdzie się jakikolwiek chętny, to tylko po to, wy wykorzystać papiery uszkodzonego 458 Spider w postaci dokumentów i numeru VIN w innym, identycznym pojeździe o nielegalnym lub niejasnym pochodzeniu. Ferrari ma szanse jedynie zostać dawcą tożsamości. Trudno tu bowiem wskazać jakikolwiek element, który zachował się w całości i mógłby służyć za cokolwiek innego niż czysty złom.

Ciekawe czy klient, który zdecyduje się na zakup, fizycznie otrzyma nabyte zgliszcza. Jeśli tak to najlepiej, gdyby przyjechał z grabiami lub ewentualnie odkurzaczem. Ogłoszenie znajdziecie tutaj.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀