Koniec obowiązkowego przepadku aut jest bliski. Jest projekt nowych przepisów

Policja nie będzie zabierała na lawetę pojazdu kierowcy przyłapanego na prowadzenia z zawartością alkoholu, wynoszącą 1,5 prom. lub więcej, a sąd nie będzie musiał orzec jego przepadku. Nowe przepisy mają szybko wejść w życie.

Przyłapany na jeździe w stanie mocnego upojenia kierowca od razu stracił autoTen kierowca - przyłapany na jeździe w stanie mocnego upojenia - od razu stracił auto
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja
Tomasz Budzik

Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało projekt nowelizacji Kodeksu karnego, zmieniający przepisy dotyczące przepadku pojazdów pijanych kierowców. Od 14 marca 2024 r. obowiązuje prawo, przewidujące obowiązkowy przepadek pojazdu, jeśli prowadząca go osoba miała w organizmie 1,5 prom. alkoholu lub więcej, jeśli spowodowała wypadek, mając 1,0 prom. lub więcej, a także w sytuacji recydywy, gdy kierowca przyłapany na jeździe przy zawartości alkoholu przekraczającej 0,5 prom. w ciągu dwóch lat ponownie popełni takie przestępstwo.

Choć początkowo – już po zmianie rządu - Ministerstwo Sprawiedliwości deklarowało chęć wprowadzenia w życie regulacji, które zostały stworzone jeszcze za czasów rządu PiS-u, to tuż przed 14 marca zapowiedziało, że możliwie szybko zmieni przepisy. Nowelizacja, którą opublikowano na stronie Rządowego Centrum Legislacji, likwiduje obligatoryjny przepadek pojazdu. Rozpatrujący sprawę sąd będzie mógł zastosować taki środek, ale nie będzie do tego zobowiązany.

Sąd może orzec przepadek, o którym mowa w art. 44b, w razie popełnienia przestępstwa określonego w § 1 lub 4, chyba że zawartość alkoholu w organizmie sprawcy przestępstwa określonego w § 1 była niższa niż 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu albo nie prowadziła do takiego stężenia.

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Škoda Scala i Kamiq - czy posłuchano głosu klientów?

W obecnych przepisach przepis ten zaczyna się od słów "sąd orzeka przepadek". W każdym z dotychczasowych przypadków kierowca będzie więc mógł stracić pojazd, ale wszystko będzie zależeć od decyzji sądu.

W związku z tą zmianą znowelizowany ma zostać również Kodeks postępowania karnego. Dziś przewiduje on, że policja na miejscu wykrycia przypadku kwalifikującego się do przepadku, zabezpiecza pojazd. W praktyce jest on odholowywany na policyjny parking. Po zmianach obowiązek ten zniknie.

Jak czytamy w uzasadnieniu nowelizacji, w toku prac nad obecnym kształtem przepisów zgłaszano wiele uwag na ich temat. Dotyczyły one głównie obligatoryjności przepadku pojazdu. Może być ona postrzegana jako naruszenie proporcjonalności kary i równości wobec prawa. W końcu jeśli konfiskata auta jest karą za jazdę pod wpływem alkoholu, to jej wymiar jest różny, jeśli auto warte było 10 tys. zł lub 100 tys. zł.

"Obligatoryjność orzekania przepadku pojazdu mechanicznego stanowi istotne ograniczenie kompetencji sądu do sprawowania wymiaru sprawiedliwości" – stwierdza w uzasadnieniu resort sprawiedliwości. Ministerstwo przywołuje również przykłady z Europy. Jak napisano, w większości państw, w których wprowadzono przepadek pojazdu, decyzja zależy od sądu.

Po zmianach sąd będzie mógł zdecydować, czy w danym przypadku należy skonfiskować pojazd, czy też wystarczy nawiązka na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Jej wysokość również określi sąd. Nowelizacja ma wejść w życie już dzień po ogłoszeniu jej w Dzienniku Ustaw.

Wybrane dla Ciebie
Otwarto nowy zjazd na S7. Kierowcy się ucieszą
Otwarto nowy zjazd na S7. Kierowcy się ucieszą
Zatrzymał się, żeby pomóc kierowcy. Zaraz potem zadzwonił na policję
Zatrzymał się, żeby pomóc kierowcy. Zaraz potem zadzwonił na policję
Trwa 32. edycja plebiscytu o tytuł Złotego Inżyniera. Wśród nominowanych Zbysław Szwaj
Trwa 32. edycja plebiscytu o tytuł Złotego Inżyniera. Wśród nominowanych Zbysław Szwaj
Kierowcy boją się mandatów i jadą wolniej. Rząd myśli o zmianie znaku
Kierowcy boją się mandatów i jadą wolniej. Rząd myśli o zmianie znaku
Zimowy problem za 100 zł. W dłuższej podróży to prawie norma
Zimowy problem za 100 zł. W dłuższej podróży to prawie norma
Test: Mercedes-AMG CLE 53 - definicja mieszanych uczuć
Test: Mercedes-AMG CLE 53 - definicja mieszanych uczuć
Ostrzegał innych światłami, sam wpadł na poważnym przestępstwie
Ostrzegał innych światłami, sam wpadł na poważnym przestępstwie
Auta mogą być tańsze, ale wolniejsze. Szef Fiata jest za
Auta mogą być tańsze, ale wolniejsze. Szef Fiata jest za
Jest zgoda na trzy pasy. Kierowcy się ucieszą
Jest zgoda na trzy pasy. Kierowcy się ucieszą
Kierowca cudem uszedł z życiem. Bryła lodu spadła z tira
Kierowca cudem uszedł z życiem. Bryła lodu spadła z tira
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇