"Staną się zaporowo drogie". Kolejne pomysły urzędników

W kwestii sprzedaży samochodów spalinowych Unia stanęła w martwym punkcie. Dalej jednak dostępność aut dla "zwykłego Kowalskiego" stoi pod znakiem zapytania. Przez nadchodzącą normę czystości spalin Euro 7 ceny mogą stać się zaporowe.

Przejazd na krótkim odcinku? Tu też auto musi spełniać wszystkie normy.Przejazd na krótkim odcinku? Tu też auto musi spełniać wszystkie normy.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Daimler AG - Global Communications Mercedes-Benz Cars
Mateusz Lubczański

- Nie ma zgody na proponowaną przez Komisję Europejską normę Euro 7. Jej przyjęcie spowodowałoby ogromne zwiększenie kosztów produkcji samochodów osobowych i ciężarowych. Będziemy robić wszystko, aby ta propozycja nie weszła w życie – powiedział w wywiadzie dla PAP minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Czym jest norma czystości spalin Euro 7?

Od lat nowe samochody muszą spełniać określone wymagania dot. tego, co emitowane jest z rury wydechowej. Najnowsze zasady będą jednak wyjątkowo problematyczne. Przede wszystkim, badanie czystości będzie wykonywane w większej liczbie scenariuszy – w temperaturach sięgających 45 stopni Celsjusza czy na krótkich odcinkach, gdzie silnik nie może się rozgrzać. Do tego samochód ma "trzymać" normę przez 10 lat albo 200 tys. km. Po raz pierwszy badane będą emisje pyłu z klocków hamulcowych czy nawet ścieranie opon (będące źródłem mikroplastiku).

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów wskazuje jednak, że gdyby skupić się na produkcji aut z obecną normą Euro 6, do 2035 roku emisja szkodliwych tlenków azotu wyniosłaby 80 proc. Jeśli wprowadzimy Euro 7, auta będą droższe, a redukcja tlenków azotu wyniosłaby mniej niż 4 proc., gdyż stare pojazdy pozostaną dłużej na drogach.

Tanie auta się skończą

– (Euro 7 jest – dop. red.) pochodną bardzo wysokich ambicji unijnych urzędników i grup w PE, które forsują rozwiązania nieprzystające do rzeczywistości – powiedział minister Adamczyk. Zwłaszcza że norma miałaby obowiązywać od 2025 roku. To za krótki czas na wprowadzenie koniecznych modyfikacji.

Polska nie jest osamotniona w tym podejściu.

– Jeśli (Euro 7 – dop. red.) zostanie zaakceptowane w dotychczasowym kształcie, Škoda Auto zamknie jedną fabrykę, ponieważ przestaniemy produkować mniejsze modele: Fabię, Scalę, Kamiqa, co oznacza utratę 3000 miejsc pracy – powiedział Martin Jahn, szef sprzedaży i marketingu czeskiego producenta. Tylko te modele odpowiadają za 1/3 całej sprzedaży.

– Mniejsze samochody z silnikiem spalinowym staną się zaporowo drogie – stwierdził w rozmowie z czasopismem "Autocar" Thomas Schäfer, dyrektor zarządzający Volkswagenem. Wspomniał też, że w praktyce przyjęcie takich norm oznacza śmierć modelu Polo. – To sprawi, że umierająca technologia będzie zaporowo droga – dodał.

Krytyki krokom Unii Europejskiej nie szczędził też Carlos Tavares, dyrektor zarządzający grupą Stellantis (w skład której wchodzą m.in. Peugeot, Fiat czy Opel).

– Niczemu nie pomaga, jest kosztowna, nie przynosi benefitów klientom ani środowisku – skomentował normę Euro 7 Tavares.

Kroki w tym kierunku miały być "stratą czasu i pieniędzy". Zwłaszcza że te ostatnie były potrzebne na rozwój baterii i samochodów elektrycznych, które miały zawładnąć europejskimi drogami po 2035 roku. Miały, bowiem głosowanie w tej sprawie zostało przesunięte, a Niemcy, Włochy, Polska czy inne kraje z rozwiniętym segmentem automotive nie chcą gruntownych zmian.

Francja zauważa, że branża otrzymuje sprzeczne sygnały.

– Mówienie, że przechodzimy na elektryki, ale jednocześnie zostajemy z silnikiem spalinowym jest ekonomicznie niespójne i niebezpieczne dla branży – powiedział Bruno Le Maire, francuski minister finansów.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Pierwsza jazda: Toyota bZ4X – sposób na milion
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
Jeździł nim znany aktor. Teraz jest na sprzedaż
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀