Škoda VisionS (2016) – premiera

Škoda zaprezentowała swoją wizję crossoverów, którymi niebawem zaatakuje rynek. Koncept VisionS ujrzał światło dzienne w Genewie.

Obraz
Marcin Łobodziński

Auto zaprojektowano i zaprezentowano po to, by pokazać jak będzie wyglądała część przyszłej oferty Škody, składającej się z trzech modelu uterenowionych. VisionS specjalnie nie szokuje stylistyką, a nazwanie go ładnym mogłoby być lekką przesadą. Jego długa i stosunkowo niska karoseria trochę nawiązuje do Audi Q7 i mamy wrażenie, że styliści jakby na siłę wydłużyli tył. Przedni pas jest mocno napompowany i wygląda trochę ciężko, a światła podzielone na dwie części to raczej element, którego nie zobaczymy w autach produkcyjnych. Tył to już coś co znamy m. in. z Superba Combi.

Obraz

Sześciomiejscowa kabina z trzema rzędami foteli to kolejna rzecz, o której w aucie produkcyjnym należy zapomnieć. Szokująco przyjemne wnętrze to jedynie wizja dalekiej, a nie najbliższej przyszłości, choć w przypadku Škody, można tu użyć określenia marzenie. Zasada jest prosta – im więcej tabletów tym lepszy samochód. Kierowca ma zapomnieć o prowadzeniu, a pasażerowie o tym, że jadą z rodziną lub przyjaciółmi. Mogą się natomiast komunikować pomiędzy sobą w nowoczesny sposób, używając Wi-Fi lub bluetooth, ewentualnie ustalać spotkania przez facebooka.

Obraz

Napęd jak już pisaliśmy wcześniej jest hybrydowy, a konkretnie mamy do czynienia z hybrydą plug-in składającą się z silnika 1.4 TSI oraz dwóch elektrycznych. Łącznie dają 225 KM mocy systemowej i jeżeli dobrze pamiętacie, jest to dokładnie taki sam układ jak w prezentowanym wcześniej koncepcie Volkswagenie Tiguanie Active Concept. Ma nawet akumulator o takiej samej pojemności wynoszącej 12,4 kWh, a zatem nietrudno się domyślić, że napęd na cztery koła jest kopią konstrukcji Volkswagena. To oczywiście napęd wirtualny, realizowany przez dwa niezależne zespoły napędowe. Tył jest dopędzany silnikiem elektrycznym i napędza auto przy niedużych prędkościach zaraz po uruchomieniu.

Pseudoterenowa Škoda ma się rozpędzać do 100 km/h w 7,4 sekundy, a prędkość maksymalna jaką uzyskuje to około 200 km/h. W trybie bezemisyjnym VisionS ma przejechać aż 50 km.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Mercedes EQS po liftingu. Teraz z wolantem!
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Inter Europol Competition z podwójnym podium na inauguracji ELMS w Barcelonie
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Mechanicy odradzają. Tak możesz zniszczyć silnik
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀