Mercedes na swoim facebookowym profilu podrzuca bardzo interesujące zdjęcia prezentujące unikalną wersję Klasy G. Największe wrażenie zrobiło na mnie koło zapasowe na klapie, które składa się z felgi typu monoblock i żółtych napisów "Mercedes-Benz Gelandewagen".
Drugie zdjęcie jednak zmniejsza entuzjazm, bowiem wskazuje, że nie chodzi tu o prawdziwe auto, a coś, co przypomina plastikowy model. Takie można odnieść wrażenie, gdy zobaczymy fotografię prezentującą grill.
Niezależnie jednak czy jest to model czy pełnoprawne auto, kolejnym ciekawym detalem jest prędkościomierz, który w zakresie 250-300 km/h nie ma szczególnej podziałki – po prostu to jest już skala "szybko", a to czy jedziemy 260 czy 290 km/h nie ma już wielkiego znaczenia.
To dzieło sztuki – bo chyba tak można mówić o projekcie – zostanie zaprezentowane 8 września. Marka stwierdza, że będzie podnosić standardy i budować nową wizję luksusu. Cóż, zobaczymy.